Rumunia: wojsko poderwało myśliwce po wtargnięciu drona podczas ataku Rosji na Ukrainę
Ministerstwo obrony Rumunii poinformowało w czwartek, że dowództwo sił powietrznych poderwało myśliwce po wtargnięciu w przestrzeń powietrzną drona podczas ataku wojsk rosyjskich na ukraińską infrastrukturę w pobliżu granicy.
Było to drugie naruszenie rumuńskiej przestrzeni powietrznej w ciągu ostatnich kilku dni.
Najpierw pojawiła się informacja o dronie zbliżającym się do granicy w pobliżu położonego w delcie Dunaju miasta Tulcza. Poderwano dwa rumuńskie F-16, ale bezzałogowiec nie przekroczył granicy kraju - przekazano w komunikacie ministerstwa.
Niedługo po tym ogłoszono alarm w związku z drugim dronem. Wysłano dwa myśliwce Eurofighter Typhoon, należące do sił powietrznych Niemiec i Hiszpanii, stacjonujące w bazie lotniczej im. Mihaila Kogalniceanu pod Konstancą nad Morzem Czarnym. Bezzałogowiec na krótko wleciał w przestrzeń powietrzną Rumunii, po czym ją opuścił - poinformował resort obrony.
Należąca do Unii Europejskiej i NATO Rumunia dzieli z Ukrainą 650 km granicy. Od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę cztery lata temu Rumunia wielokrotnie podnosiła alarm w związku z wtargnięciami na jej terytorium dronów. W przygranicznych regionach Rumunii w delcie Dunaju dochodziło do upadku fragmentów rosyjskich dronów. Według rumuńskich władz były to bezzałogowce używane w nalotach na Ukrainę. (PAP)
adj/ ap/