Przejdź do treści
Źródło artykułu

UH-1 poleci na Air Festivalu w Świdniku

Na tegorocznym Air Festivalu w Świdniku, który odbędzie się 13 czerwca, publiczność będzie miała okazję zobaczyć w akcji legendarny śmigłowiec Bell UH-1 "Huey", jedną z najbardziej rozpoznawalnych konstrukcji w historii lotnictwa wojskowego. Maszyna, która przez dekady służyła w siłach zbrojnych kilkudziesięciu państw, stała się ikoną armii amerykańskiej i popkultury.

Podczas dynamicznego pokazu załoga zaprezentuje charakterystyczne możliwości Hueya, w tym płynne przejścia z lotu poziomego do zawisu oraz wyjątkowe właściwości pilotażowe wynikające z konstrukcji półsztywnego, dwułopatowego wirnika. To właśnie ten element odpowiada za niepowtarzalny dźwięk śmigłowca, doskonale znany m.in. z filmu Czas Apokalipsy. Pokaz stanowi efektowną ilustrację zasad aerodynamiki oraz precyzyjnej współpracy pilota z maszyną.

Maszyna zapisała się na kartach historii wojny w Wietnamie, gdzie odegrała kluczową rolę w transporcie żołnierzy oraz ewakuacji medycznej. Szybki przewóz rannych znacząco zwiększał ich szanse na przeżycie, czyniąc tę konstrukcję jednym z symboli nowoczesnego pola walki.

Obecność UH-1 w Europie należy do rzadkości. Utrzymanie sprawnego egzemplarza wymaga specjalistycznej obsługi technicznej i dostępu do części, dlatego każdy publiczny występ tej maszyny na starym kontynencie jest wydarzeniem wyjątkowym.

Za sterami śmigłowca zasiądzie doświadczony pilot Dawid Walas (Polska).

Bell UH-1 „Huey”, napędzany jest silnikiem Lycoming T53-L-13 o mocy 1 400 KM, co zapewnia mu sprawne osiągi zarówno w locie postępowym, jak i w zawisie. Śmigłowiec osiąga prędkość maksymalną do 217 km/h, operując na wysokościach sięgających 3 800 metrów. Jego zasięg wynosi około 511 kilometrów, co pozwala na realizację szerokiego spektrum zadań.


Przeczytaj również:
Lotnicze święto wraca do Świdnika. Przed nami V Świdnik Air Festival

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony