Rocznica brawurowej ucieczki ppor. Franciszka Jareckiego z PRL

Franciszek Jarecki w ciemnym kombinezonie i MiG-15bis krótko po wylądowaniu na duńskiej wyspie Bornholm (fot. jareckivalves.net)

Dziś przypada 66. rocznica brawurowej ucieczki ppor. Franciszka Jareckiego ze Słupska na wyspę Bornholm samolotem MiG-15bis.

Siedząc w kabinie przeładowałem swój pistolet – mówił o swojej ucieczce na Bornholm ppor. Franciszek Jarecki w Radiu Wolna Europa. – Popatrzyłem na lufę i na zegarek, i dotarło do mnie, że za kilka minut ten pistolet mogę użyć przeciwko sobie.

Rankiem 5 marca 1953 podporucznik Franciszek Jarecki uprowadził samolot odrzutowy MiG-15bis i wylądował na duńskiej wyspie Bornholm. Data jego ucieczki miała znaczenie symboliczne – tego dnia zmarł Józef Stalin.

Śmiała decyzja

Franciszek Jarecki był wychowankiem dęblińskiej Szkoły Orląt. Najpierw w 1952 roku stacjonował na Bemowie, a od listopada tego samego roku w Redzikowie. Jak sam później przyznał, planował swoją ucieczkę już wówczas. – Mówiłem sobie, że ten dzień będzie decydujący i w tym dniu muszę wykonać ten lot, i to pomogło mi w moim stanowczym kroku – podkreślał ppor. Jarecki w Radiu Wolna Europa.

5 marca 1953 ppor. Franciszek Jarecki brał udział w patrolu lotniczym. Zachmurzenie było bardzo duże. Jarecki to wykorzystał i odłączył się od formacji. Odrzucił obciążające jego samolot zbiorniki paliwa i zniżył się na wysokość 200 metrów. Pozwoliło mu to uciec z pola kontrolowanego przez radzieckie radary.

Początkowo przypuszczano, że Jarecki się rozbił. Jednak zrzucone dodatkowe zbiorniki paliwa dawały jasny komunikat. Polski pilot uciekł. Wkrótce rozpoczął się pościg. Wyruszyło za nim osiem radzieckich MIG-ów patrolujących Bałtyk.

Ja wyobrażałem sobie, że to będzie trudne – wspominał pilot. – W lotnictwie decyzja musi być jednak jedna i prawidłowa. I tak, i tak można zginąć.

Tło polityczne

Już na początku lat 50. rozpoczęły się ucieczki Polaków na wyspę Bornholm. Tam dostawali azyl polityczny. Jednocześnie Dania sprzeciwiała się przyjęciu do Paktu Północnoatlantyckiego reżimów dyktatorskich, w tym też i Związku Radzieckiego. Kontakty dyplomatyczne między Danią a Europą Wschodnią były chłodne.

Gdy w 1952 roku wyłoniła się sprawa stacjonowania samolotów NATO na terytorium duńskim, rządy Związku Radzieckiego i Polski ostrzegły Danię, że przyjęcie samolotów będą traktować jako posunięcie wrogie wobec nich – mówił historyk dr Jan Sałkowski w aud. Andrzeja Sowy.

Ostatecznie duński rząd na początku 1952 roku, po długich debatach, nie zgodził się przyjąć samolotów NATO. Jednak na wypadek zagrożenia lotniska wciąż rozbudowywano. Na jednym z nich wylądował Jarecki.

Cały artykuł oraz do posłuchania opowieść ppor. Franciszka Jareckiego o jego niezwykłej ucieczce na wyspę Bornholm na stronie www.polskieradio.pl


Wizyta ppor. Franciszka Jareckiego w Rozgłośni Polskiej RWE. Powitanie na lotnisku w Monachium. Od lewej: Franciszek Jarecki, Jan Nowak-Jeziorański (w głębi) (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Źródło: Polskie Radio
comments powered by Disqus