Raport Końcowy PKBWL: „W trakcie przelotu nad lasem samolot zahaczył o wierzchołki drzew…”
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) opublikowała raport końcowy nr 2025-0111 z wypadku samolotu Tulak (znaki rejestracyjne OK- VUY 33), do którego doszło 13 września 2025 r. w okolicach miejscowości Parzeń.
Jako przyczyny zdarzenia PKBWL określiła Niepełna analiza warunków atmosferycznych przed planowanym lotem oraz nieprawidłowe wykonanie podejścia do lądowania w terenie przygodnym. W tym przypadku PKBWL nie zaproponowała zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.
W raporcie nr 2025-0111 czytamy:
W dniu 13 września 2025 r. pilot (właściciel) samolotu Tulak o znakach rozpoznawczych OK-VUY33 wystartował około godziny 14:001 z lotniska Borne Sulinowo z zamiarem przelotu na lotnisko Płock. W trakcie dolotu do lotniska, według oświadczenia pilota warunki atmosferyczne znacznie się pogorszyły, podstawy chmur obniżyły się do około 100m nad poziom ziemi.
Pilot stwierdził, że nie ma możliwości bezpiecznie dolecieć na planowane lotnisko i przystąpił do poszukiwania bezpiecznego miejsca do lądowania zapobiegawczego ze względu na pozostałość paliwa, która nie gwarantowała dolotu do innego lotniska lub lądowiska. Pilot wybrał pole w okolicach miejscowości Parzeń (około 15 kilometrów na zachód od Płocka) i wykonał podejście do lądowania na wybrane pole.
Podejście do lądowania przebiegało nad lasem o wysokości drzew około 10-15 metrów. W trakcie przelotu nad lasem samolot zahaczył o wierzchołki drzew i wytracając prędkość zderzył się z drzewami a następnie z ziemią. Pilot opuścił samolot o własnych siłach nie odnosząc obrażeń. Samolot uległ zniszczeniu, pożar nie wystąpił. Pilot nie powiadomił służb o zdarzeniu oraz nie zgłosił zdarzenia na numer alarmowy PKBWL.
Istotne informacje
Badanie zdarzenia prowadzono z wykorzystaniem materiałów otrzymanych z policji, oświadczenia uczestnika zdarzenia(pilota), świadków oraz rozmowy z pilotem.
W dniu 13 września 2025 r. pilot zaplanował lot na lotnisko Płock własnym samolotem Tulak o znakach rozpoznawczych OK-VUY33. Po przybyciu na lądowisko Borne Sulinowo, gdzie samolot był hangarowany, pilot zatankował samolot do pełna (55 litrów benzyny bezołowiowej) co powinno wystarczyć na 3:30 godz. lotu. Skontaktował się telefonicznie z zarządzającym lotniska Płock, uzgodnił możliwość lądowania oraz uzyskał informacje meteorologiczne o aktualnych warunkach atmosferycznych.
Po wykonaniu przeglądu przedlotowego pilot uruchomił silnik i po sprawdzeniu parametrów pracy silnika około godziny 14:00 wystartował do lotu. Lot wykonywany był na wysokości 1500-2000 ft. Po minięciu Torunia pogoda zaczęła się pogarszać, podstawy chmur zaczęły się obniżać i w rejonie Płocka dolna podstawa chmur wynosiła 100-200m nad poziomem terenu. Pilot stwierdził, że nie ma możliwości dolotu do lotniska ani powrotu na lądowisko startu ze względu na małą pozostałość paliwa.
Postanowił poszukać dogodnego miejsca do lądowania zapobiegawczego. Wybrał łąkę w okolicach miejscowości Parzeń, około 15 km od lotniska Płock. W trakcie podejścia do lądowania przelatując nad lasem zawadził skrzydłem o wierzchołek drzewa co spowodowało zaburzenie trajektorii lotu i skutkowało gwałtownym zderzeniem z drzewami i następnie z ziemią. W trakcie lotu pilot nie prowadził korespondencji radiowej ze służbami ruchu lotniczego, w przestrzeni klasy G nie ma obowiązku prowadzić korespondencji radiowej.
Pilot oświadczył, że w trakcie lotu jak i próby lądowania w terenie przygodnym samolot był sprawny i silnik pracował do momentu zderzenia, natomiast świadek, który widział samolot przelatujący nad jego domem zeznał policji, że nie słyszał pracującego silnika. Samolot został zniszczony (rys.1). Pilot opuścił kabinę o własnych siłach nie odnosząc obrażeń. Skontaktował się telefonicznie ze znajomym i poinformował o zaistniałym zdarzeniu.
Znajomy przyjechał po pilota i zabrał go do miejsca zamieszkania. Pilot nie poinformował służb o zdarzeniu, pozostawił wrak samolotu na miejscu zdarzenia. W trakcie rozmowy stwierdził, że był w szoku po zdarzeniu i miał zamiar następnego dnia udać się na miejsce zdarzenia i przetransportować wrak samolotu do Bornego Sulinowa. W dniu następnym wrak samolotu został znaleziony przez przypadkowego świadka, który wybrał się na grzyby.
Świadek przeszukał okolice zdarzenia, nie znalazł nikogo, zadzwonił na numer alarmowy i poinformował o znalezieniu wraku samolotu w lesie podając miejsce zdarzenia i poczekał na przybycie policji. Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia i poinformowała PKBWL. W dniu następnym pilot zgłosił się na policję, złożył zeznania i przedstawił dokumentację samolotu i swoje uprawnienia oraz zobowiązał się do zabezpieczenia i transportu wraku samolotu.
Wnioski
1. Pilot posiadał uprawnienia do wykonania lotu.
2. Samolot posiadał dokumentację dopuszczającą do wykonywania lotów w okresie ważności.
3. Pilot nie przeprowadził pełnej analizy warunków meteorologicznych na okres planowanego przelotu.
4. Pilot nie zawiadomił służb ratunkowych o zdarzeniu.
5. Pilot nie prowadził korespondencji radiowej ze służbami ruchu lotniczego w trakcie lotu.
6. Warunki atmosferyczne w rejonie lotniska lądowania były poniżej warunków do lotów VFR.
Przyczyny i/lub czynniki sprzyjające
1. Niepełna analiza warunków atmosferycznych przed planowanym lotem.
2. Nieprawidłowe wykonanie podejścia do lądowania w terenie przygodnym.
Zalecenia dotyczące bezpieczeństwa
Komisja nie wydała zaleceń bezpieczeństwa.
Pełny tekst raportu nr 2025-0111 dostępny jest tutaj (LINK)
Komentarze