Poznań pożegnał lotniczego bohatera

Ś.P Ppłk. pil. Bernard Buchwald (na zdjęciu z gen. pil. Lechem Majewskim)

Wykonał 83 loty bojowe, przeżył zestrzelenie nad Francją, przygotowywał legendarną „wielką ucieczkę” z obozu jenieckiego pod Żaganiem. Ostatni raz wzbił się w powietrze przed rokiem z okazji 95. urodzin. Lotniczy Poznań pożegnał ppłk. pil. Bernarda Buchwalda, jednego z ostatnich pilotów bojowych z okresu II wojny światowej.

– Był fantastycznym człowiekiem. Mimo podeszłego wieku miał umysł 20-latka. Ograniczało go tylko ciało – przyznaje kpt. Krzysztof Nanuś z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Żołnierze z poznańskiej jednostki utrzymywali z ppłk. Buchwaldem regularne kontakty. Dwa lata temu został ojcem sztandaru ich bazy.

Bernard Buchwald urodził się w 1917 roku w Ocieszynie koło Obornik. W wieku 18 lat został członkiem Aeroklubu Poznańskiego, a dwa lata później wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją w przededniu wojny. Po wrześniowej klęsce przez Rumunię i Francję przedostał się do Wielkiej Brytanii. Tam przez kolejne lata pilotował samoloty Spitfire i Hurricane. Został dowódcą eskadry w 316 Warszawskim Dywizjonie Myśliwskim. Wykonał 83 loty bojowe.

(…)

Powyżej opublikowaliśmy fragment teksty, artykuł w całości przeczytasz tutaj

Źródło: polska-zbrojna.pl
comments powered by Disqus