Piotr Samson (ULC): Jesteśmy spokojni o odbudowę rynku po koronawirusie

Lotnisko Chopina - samoloty na płycie, hangary i miasto w tle (fot. Krystian Truszkowski)

– Dokładne określenie momentu, w którym branża lotnicza wróci do normalności, zależy od wielu czynników. To zarówno elementy niezwiązane z rynkiem transportu lotniczego, takie jak m.in. dostępność szczepionki lub lekarstw na COVID-19 oraz stan gospodarki – mówi w rozmowie z Rynkiem Lotniczym Piotr Samson, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Emilia Derewienko, Rynek Lotniczy: Jakie są największe wyzwania dla ULC w obecnej sytuacji?

Piotr Samson, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego: Dla Urzędu Lotnictwa Cywilnego i branży lotniczej najważniejszy jest powrót do bezpiecznego latania. Jeszcze nigdy lotnictwo nie zostało „uziemione” na tak długo. Mieliśmy już do czynienia z kryzysami, które niemal całkowicie wstrzymały ruch lotniczy: po atakach 11 września czy po wybuchu islandzkiego wulkanu, ale nigdy na taką skalę.

Wyzwaniem dla Urzędu będzie duża liczba wznowień połączeń lotniczych w krótkim czasie i związany z tym nadzór, audyty oraz przygotowywanie dokumentów. Do tego dochodzi przywrócenie sesji egzaminacyjnych z zachowaniem odpowiednich środków bezpieczeństwa. Tam, gdzie to możliwe, Urząd realizuje swoje zadania zdalnie – weryfikujemy dokumenty, wydajemy licencje i świadectwa kwalifikacji, audytujemy.

Natomiast dla branży lotniczej wyzwaniem będą standaryzacja nowych procedur na lotniskach pozwalających zmniejszyć uciążliwości związane z uruchomieniem transportu lotniczego; przygotowanie samolotów pod względem technicznym oraz kompetencje załóg, które przez dłuższy czas nie wykonywały lotów; zachowanie procedur zdrowotnych podczas lotów (takich jak stosowanie środków ochrony osobistej, zachowywanie bezpiecznej odległości, dezynfekcje i mierzenie temperatury).

Jak kryzys, związany z koronawirusem, zmieni branżę lotniczą?

W obecnej sytuacji trudno przewidzieć przyszły kształt rynku transportu lotniczego. To w dużej mierze zależy od kondycji gospodarki światowej, decyzji przewoźników, ich właścicieli, poszczególnych rządów, jak również kondycji finansowej branży. Aktualnie działania podejmowane przez poszczególne podmioty, a także na szczeblu krajowym i europejskim mają na celu łagodzenie negatywnych skutków, w tym gospodarczych, związanych z rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2. Wymagania sanitarne wobec linii lotniczych i lotnisk mogą zmienić np. układ przestrzeni dla pasażerów w terminalach i na pokładach samolotów, a także organizację pracy osób mających bezpośredni kontakt z pasażerem. Zmiany te zapewne wpłyną na ceny transportu lotniczego.

Cały wywiad czytaj na stronie www.rynek-lotniczy.pl

Źródło: rynek-lotniczy.pl
comments powered by Disqus