Przejdź do treści
Źródło artykułu

Lotnisko Bagicz na drodze do wyrejestrowania. Aeroprzystań: bez wsparcia samorządów nie uda się utrzymać statusu obiektu

Sytuacja lotniska Bagicz wchodzi w decydującą fazę. Po miesiącach sporów dotyczących dzierżawy terenu, nieudanym postępowaniu przetargowym oraz utracie prawa do dysponowania nieruchomością przez spółkę Aeroprzystań, rozpoczęła się procedura wyrejestrowania EPKG z rejestru lotnisk cywilnych prowadzonego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Zdaniem przedstawicieli spółki oznacza to realne ryzyko definitywnego zakończenia działalności lotniczej w tym miejscu.

Według Aeroprzystani kluczowym problemem okazał się brak długoterminowej wizji dotyczącej przyszłości lotniska po stronie władz samorządowych.

Spółka podkreśla, że już latem 2025 roku zwracała się do gminy Ustronie Morskie o przedłużenie umowy dzierżawy, jednak ostatecznie samorząd zdecydował o organizacji przetargu na teren lotniska na warunkach, które, zdaniem zarządzającego, uniemożliwiały stabilne prowadzenie działalności lotniczej.

Dodatkowe kontrowersje wzbudził przebieg samego postępowania przetargowego. Zwycięzca przetargu nie podpisał umowy dzierżawy, wskazując między innymi na niepewność prawną dotyczącą przyszłości terenu. Ostatecznie wójt gminy zdecydował o zawarciu umowy z drugim oferentem w trybie bezprzetargowym. W międzyczasie Aeroprzystań została zmuszona do zamknięcia lotniska poprzez publikację NOTAM-u oraz poinformowania ULC o braku możliwości dalszego zarządzania obiektem.

Członek zarządu Aeroprzystań Sp. z o.o. Jan Kozioł uważa, że bez współpracy samorządów i długoterminowego podejścia do infrastruktury lotniczej utrzymanie statusu lotniska w Bagiczu nie będzie możliwe. W przesłanym do redakcji dlapilota.pl oświadczeniu, odnosi się zarówno do działań gminy Ustronie Morskie, przebiegu przetargu i przyszłości terenu, jak i do konsekwencji, jakie wyrejestrowanie lotniska może przynieść dla regionu oraz lokalnego środowiska lotniczego.


Pełny tekst oświadczenia Jana Kozioła, członka zarządu Aeroprzystań Sp. z o.o.:

"Aeroprzystań dzierżawiła teren lotniska do końca października 2025. Wnioskowaliśmy do gminy o przedłużenie umowy dzierżawy już w lipcu. W październiku 2025 gmina Ustronie Morskie nie zgodziła się na przedłużenie umowy dzierżawy. Gmina ogłosiła w październiku przetarg na teren lotniska. Aeroprzystań wnioskowała o zmiany warunków przetargu między innymi o wydłużenie okresu dzierżawy z 12 miesięcy na co najmniej 3 lata, o wyłączenie z przetargu działek (nieużytków) które nie wchodzą w granice lotniska, o ograniczenie przetargu do firm które posiadają doświadczenie w zarządzaniu i prowadzeniu lotnisk, niestety wszystkie wnioski zostały odrzucone. Z tego też powodu Aeroprzystań nie wzięła udziału w przetargu.

W postępowaniu przetargowym wyłoniono zwycięzcę, który nie zdecydował się podpisać umowy dzierżawy ze względu na toczące się postępowanie kasacyjne przeciwko gminie w sądzie najwyższym, a więc istnieje uzasadniona niepewność że teren lotniska zostanie odebrany gminie.  Gmina nie ujawniła tego faktu w postępowaniu przetargowym, a więc potencjalny inwestor nie podjął się ryzyka prowadzenia lotniska z umową tylko na 12 miesięcy i płatności z góry za cały okres dzierżawy terenu.

Wójt Gminy Ustronie Morskie zdecydował, że zawrze bezprzetargowo umowę dzierżawy z drugim oferentem za połowę kwoty oferowanej w pierwotnym przetargu.

Niestety ze względu na utratę prawa dysponowania terenem Aeroprzystań została zmuszona jako zarządzający o zamknięciu lotniska poprzez NOTAM oraz poinformowanie o całej sprawie ULC. W obecnym stanie ze względu na brak umowy dysponowania terenem lotniska przez Aeroprzystań, ULC musiał wszcząć procedurę wyrejestrowania lotniska Bagicz z rejestru lotnisk cywilnych. 

Podjęliśmy wiele pracy i wysiłku aby ratować lotnisko, informowaliśmy gminę Ustronie Morskie, rozmawialiśmy wielokrotnie z wójtem Gminy Ustronie Morskie, podjęliśmy negocjacje w celu sprzedaży spółki Aeroprzystań firmie, która jest obecnym dzierżawcą terenu czyli MDT sp. z o.o.niestety wszystko wskazuje na to, że nie uda się uratować statusu lotniska. Bez wsparcia i chęci ze strony władz gminy Ustronie Morskie nie jest możliwe utrzymanie statusu lotniska na tym terenie.

Gmina Ustronie Morskie już na początku roku 2026 w projekcie planu ogólnego na ten teren nie uwzględniła funkcji lotniczej na działkach, na który zarejestrowane jest lotnisko. Wójt gminy Ustronie Morskie mówił nam wprost, że gminie nie zależy na utrzymaniu statusu lotniska na tym terenie. Gmina już ponad rok temu podjęła uchwałę o sprzedaży tego terenu. Uchwała miała bardziej charakter blokujący działania miasta Kołobrzeg, które to chciało rozszerzyć granice administracyjne miasta o ten teren. Niemniej jednak działania gminy Ustronie Morskie są jednokierunkowe - zamknąć a następnie wyrejestrować lotnisko aby można było zatwierdzić nowy plan ogólny do końca czerwca już bez funkcji lotniczych na tym terenie.

Chciałbym również sprostować wypowiedzi lokalnych polityków w tym Pani Prezydent miasta Kołobrzeg - Bagicz nie jest lądowiskiem jak to opisała w swojej wypowiedzi dla informacje.kolobrzeg.pl Pani Prezydent Anna Mieczkowska. Bagicz jest i był do tej pory lotniskiem użytku publicznego wpisanym do rejestru lotnisk cywilnych i chroniony przepisami dotyczącymi lotnisk. Zgadzam się wypowiedzią Pani prezydent, że po wyrejestrowaniu lotniska, ponowna jego rejestracja będzie praktycznie niemożliwa. Ponowna rejestracja wiązałaby się z dużym nakładem inwestycyjnym oraz wymaga od potencjalnego inwestora cierpliwości bo cała procedura może zająć około dwóch lat.

W mojej opinii losy tego lotniska zostały przesądzone już lata temu kiedy to podzielono lotnisko administracyjnie między miastem Kołobrzeg, a gminą Ustronie Morskie. Tylko i wyłącznie chęci lokalnych władz do posiadania na tym terenie lotniska mogą tutaj pomóc. Wystarczy że samorządy lokalne dogadają się w tej sprawie, powołają samorządową spółkę do zarządzania lotniskiem i wtedy ma to sens - w ten sposób to funkcjonuje na wielu lotniskach w Polsce. 

Kolejną możliwością jest oddanie w długoletnią (co najmniej 25 lat) dzierżawę lub zawarcie innej umowy dysponowania terenem z podmiotem prywatnym jak np. Aeroprzystań, który ma doświadczenie i wiedzę jak prowadzić lotnisko. Nie można prowadzić działalności lotniczej na śmieciowych umowach zawieranych na 12 miesięcy - to skutkuje obniżeniem poziomu bezpieczeństwa oraz brakiem rentowności. Lotnisko to nie budka z lodami że można sobie ją otwierać i zamykać w dowolnym momencie. Wymagana jest ciągłość operacji lotniczych, szkoleń personelu, procedur zmian dokumentacji, krótkoterminowych i długoterminowych planów działania itd, niestety lokalne samorządy są mocno ograniczone do "tu i teraz", nie potrafią planować i myśleć długofalowo".

Członek Zarządu Aeroprzystań Sp. z o.o.
Jan Kozioł

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony