Przejdź do treści

Kategoria STOL

Latanie to rzecz już bardziej prosta – z tym, że trzeba będzie jakoś wylądować, a wcześniej wzbić się z ziemskiego padołu. A najlepiej żeby miejsc sposobnych do "up!" i "come back" było dużo i wszędzie. Mam tu na względzie nie pionowzloty, a zwyczajne samoloty (aeroplany).

Nad komfortem docierania lotem jak najbliżej celu, czyli możliwości korzystania z jak najmniejszych lądowisk, myślano równolegle do budowy coraz doskonalszych aparatów latających; w latach 30-tych wyodrębniono nawet specjalną kategorię samolotów – STOL /Short Take Off and Landing/ – po polsku KSL /krótki start i lądowanie/. Kryterium obowiązującym jest start na 15-metrową bramkę – dla samolotów dużych z dystansu 200 m, dla małych 60 m.

Podczas zawodów Challange obowiązkową konkurencją był start z jak najkrótszego rozbiegu, a w świat biegły zdjęcia naszych RWD-6 i 9 stających dęba przy przeskoku 8-metrowej bramki. Akrobatykę tę umożliwiała rozbudowana mechanizacja skrzydeł obu konstrukcji i silniki dużej mocy. Oczywiście były to samoloty zawodnicze, zbyt drogie dla codziennej eksploatacji choćby w aeroklubach. Do takiego użytku lepiej się nadawał trzymiejscowy niemiecki Fi 156 Fieseler Storch zbudowany w 1936 r.

Dziwna to była konstrukcja, jakby nawiązująca do dowcipu – Wielbłąd to koń zaprojektowany przez komisję. Tu również na oko nic do niczego nie pasowało – chudy kadłub z wystającym mocno poza obrys akwarium kokpitu, nieproporcjonalne do reszty prostokątne skrzydła (rozpiętość aż 14,25 m) za to malutki silniczek i karykaturalnie długie „nogi” podwozia. Imponowało minimum prędkości samolotu- 51 km/h, ale maksymalnie ich wyciągał tylko 175 przy zasięgu ledwie 380 km. Nie latał za szybko i daleko, za to na ziemi ? Do startu wymagał jedynie 60 m, a do wylądowania 20 (!)

I to zadecydowało o jego masowej produkcji, do 1945 r powstały 2874 Storchy; po wojnie produkcję kontynuowano we Francji i Czechosłowacji. W czasie wojny” niemiecki bocian” bardzo pożyteczny był na wszystkich frontach, zwłaszcza w ratowaniu lotników zestrzelonych na obcym terytorium, a zdobyte Storchy bardzo cenili alianci. I to nie byle jacy – Storchy były osobistymi samolotami m. in. premiera Churchilla i marszałka Montgomery’ego, także gen. Eisenhowera.

Żeby nie wpadać w euforię … Konstruktor Storcha Gerhard Fieseler na co dzień latał zdobytym polskim RWD-13. Być może dlatego, że RWD był znacząco szybszy, w każdym razie był to nadzwyczajny wyraz uznania dla konstrukcji warszawskiego DWL.

W USA odpowiednikiem małego samolotu o uniwersalnym przeznaczeniu był Piper Cub ( 35 tys. egzemplarzy) w Rosji dwupłatowy Po-2 (U-2) A pierwszym dużym samolotem STOL zdolnym do lądowania w trudnym terenie był – cóż zrobić, znowu te Niemce – budowany od 1943 r transportowy Arado 232. Czterosilnikowy o rozpiętości 33, 5 m, wyposażony w trójkołowe chowane podwozie do lądowania na lotnisku, a „na brzuchu” miał specjalne 20-kołowe terenowe. Na nim pokonywał szerokie 1,5 m fosy i  0,8 m wysokie przeszkody. Co najistotniejsze samolot posiadał zastosowaną po raz pierwszy tylną rampę ładunkową umożliwiającą załadunek pojazdu. I chociaż zbudowano jedynie 19  Arado 232, konstrukcja ta stała się wzorem dla dzisiejszych transportowców powietrznych.

A z maszyn klasy STOL powstałych po 1945 r wymienię: An-2 i An-28 (ZSRR) DHC2-Beaver, Twin Otter, Dash-7 (Kanada) C-27 Spartan (Włochy) Pilatus Porter (Szwajcaria) Dornier 28 (Niemcy) Helio Courier, Maule, Carbon Cub (USA) – wszystkich konstrukcji jest oczywiście więcej.

No i pytanie zasadnicze – skąd ciągły rozwój samolotów STOL przy tak powszechnych dziś wiropłatach ?
Odpowiedź prosta – ekonomia. Śmigłowiec i w zakupie, i w eksploatacji droższy. I to bardzo.

Jest wiele miejsc na świecie – w Kanadzie, na Alasce, Syberii itp. – do których w praktyce dotrzeć można tylko drogą lotniczą, a najlepiej się w tym spełniają małe samoloty STOL, które czy na pływakach, czy na nartach, czy na kołach balonowych typu tundra wylądują i wystartują w pobliżu każdej ludzkiej siedziby. I to całkowicie wystarcza.

ZbS

FacebookTwitterWykop

Nasze strony