"Gniady" pegaz nowym nabytkiem Muzeum Lotnictwa Polskiego
16 marca br. późnym wieczorem do kolekcji Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie dołączył wyjątkowy, długo wyczekiwany samolot – Aviata GM-1 "Gniady".
To niezwykły okaz reprezentujący polską myśl techniczną, zapał konstruktorski i niesprzyjające warunki ekonomiczno-historyczne… Kolejny ciekawy projekt, który zamiast wejść do produkcji seryjnej zatrzymał się na zaledwie dwóch wyprodukowanych egzemplarzach… Jeden z nich, zakupiony przez Muzeum od Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej już wkrótce udostępnimy dla zwiedzających!
Historia ciekawej konstrukcji
"Gniady" został zaprojektowany w latach 1988–1989 przez inż. Edwarda Margańskiego, jako specjalistyczny samolot do holowania szybowców. Projekt powstał z inicjatywy środowiska związanego z firmą Aviata i od początku miał być odpowiedzią na zapotrzebowanie aeroklubów na nowoczesny, wydajny holownik.
Za opracowanie dokumentacji technicznej odpowiadali główni konstruktorzy: mgr inż. Marian Jakoniuk oraz mgr inż. Witold Wiraszka, którzy przygotowali komplet rysunków i obliczeń. Jednak ambitny projekt bardzo szybko napotkał na trudności – kryzys finansowy firmy Aviata doprowadził do niemal całkowitego wstrzymania prac.
Przełom nastąpił dzięki wsparciu Komitetu Badań Naukowych. Choć finansowanie było ograniczone, pozwoliło kontynuować projekt i doprowadzić do budowy prototypu. Z uwagi na zaangażowanie zespołu Margańskiego w rozwój szybowca Swift S-1, wykonanie samolotu powierzono warszawskiej firmie Yalo (Zakład Napraw i Budowy Sprzętu Latającego i Pływającego).
To właśnie tam powstał nowy kadłub i zmontowano samolot. Konstrukcja „Gniadego” była interesującym połączeniem istniejących już, sprawdzonych rozwiązań i nowatorskiego podejścia. Wykorzystano m.in.:
- skrzydła i usterzenie znane z samolotów PZL-110 „Koliber” / PZL-111 „Senior”,
- zespół napędowy oraz elementy podwozia z PZL-104 „Wilga”,
- całkowicie nowy, zaprojektowany od podstaw kadłub.
Dzięki temu powstała maszyna o bardzo dobrych osiągach – szczególnie imponującej prędkości wznoszenia, kluczowej przy holowaniu szybowców. Projekt zakładał także dużą efektywność operacyjną oraz ograniczenie wpływu na środowisko.
Dobry projekt, niesprzyjające czasy…
Prototyp (SP-PBN) został oblatany 26 kwietnia 1995 roku przez Tadeusza Dunowskiego.
W kolejnych miesiącach samolot przeszedł próby w locie oraz eksploatację testową, m.in. na górze Żar. Osiągi oceniono jako dobre, choć konstruktorzy liczyli na jeszcze lepsze rezultaty. Niestety, ponownie zabrakło środków finansowych – maszyna trafiła do hangaru na warszawskim Bemowie.
Podejmowano próby zainteresowania projektem większych producentów, w tym PZL-Okęcie, jednak bez powodzenia. Od 1997 roku program ponownie finansował Komitet Badań Naukowych. Do prac włączono WZL nr 3 w Dęblinie jako potencjalnego producenta, a proces certyfikacji realizował Instytut Lotnictwa wraz z Aviatą.
Do końca 1997 roku zakończono podstawowy program prób w locie oraz testy holowania szybowców. Całość badań i prób trwała aż do 2001 roku. Mimo tego samolot nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej – powstały jedynie dwa egzemplarze.
Zasłużone miejsce w muzealnej kolekcji
Prezentowany w Muzeum egzemplarz to maszyna o wyjątkowo burzliwej historii.
Samolot był wykorzystywany zgodnie ze swoim przeznaczeniem – jako holownik szybowców. Na tle innych konstrukcji wyróżniał się bardzo dużą prędkością wznoszenia oraz możliwością stromego schodzenia bez ryzyka przechłodzenia silnika – dzięki zastosowaniu żaluzjowych zasłon wlotu powietrza.
Do sierpnia 2006 roku był regularnie eksploatowany, osiągając ponad 800 godzin nalotu. Następnie został wycofany z użytkowania i przez lata pozostawał zapomniany w warszawskim aeroklubie, gdzie uległ stopniowej degradacji i częściowej dekompletacji.
Jego los odmienił się dzięki pasji i determinacji członków Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej. To oni uratowali tę unikatową konstrukcję – samolot w częściach został przetransportowany do Piotrkowa Trybunalskiego i tam rozpoczął się żmudny proces odbudowy.
Po wielu latach pracy mechaników i specjalistów nastąpił moment przełomowy – 21 września 2021 r., po 15 latach przerwy, „Gniady” ponownie wzbił się w powietrze. Oblotu dokonał instruktor Waldek Wegner.
To wydarzenie było nie tylko sukcesem technicznym, ale także symbolicznym przywróceniem do życia jednego z najrzadszych polskich samolotów.
Dziś ta niezwykła maszyna trafia do Muzeum Lotnictwa Polskiego, gdzie będzie świadectwem ambicji, determinacji i historii polskiego lotnictwa cywilnego końca XX wieku. Już wkrótce zaprosimy Was do obejrzenia „Gniadego” na ekspozycji.
Zobaczcie jeszcze dwa zdjęcia z transportu "Gniadego" do Muzeum.
Dane techniczne:
- Silnik: gwiazdowy AI-14RA, 188 kW (256 KM)
- Rozpiętość: 9,74 m
- Długość: 6,84 m
- Wysokość: 2,61 m
- Masa własna: ok. 740 kg
- Masa startowa maks.: ok. 905 kg
- Prędkość przelotowa: ok. 150 km/h
- Prędkość maksymalna dopuszczalna: ok. 238 km/h
- Prędkość minimalna: ok. 79 km/h
- Wznoszenie (bez szybowca): do 12 m/s
- Pułap: ok. 4000 m
- Zasięg: ok. 280 km
Komentarze