Piloci-instruktorzy 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego z wizytą w Test Pilot School
Loty na kilku typach samolotów, trening w skrajnych zakresach lotu oraz możliwość obserwacji prób uzbrojenia. Piloci z 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego odwiedzili jedną z najbardziej prestiżowych szkół pilotów doświadczalnych na świecie.
Rewizyta w Test Pilot School działającej w Edwards Air Force Base w Kalifornii miała miejsce w dniach 2-6 marca 2026. Wyjazd był elementem wymiany doświadczeń pomiędzy polskimi pilotami instruktorami a kadrą amerykańskiej szkoły pilotów i inżynierów doświadczalnych.
Wymiana doświadczeń
Program wizyty obejmował zajęcia teoretyczne dotyczące konstrukcji statków powietrznych oraz systemów sterowania lotem, treningi na symulatorach, a także loty szkolne na samolotach T-38C, F-16 oraz C-12.
– Podczas wyjazdu odbyliśmy serię zajęć teoretycznych i praktycznych, w tym loty i treningi na symulatorach. Część z nich miała profil identyczny z tym, który wykonują uczniowie Test Pilot School w trakcie swojego szkolenia – mówi jeden z pilotów 4SLSz uczestniczących w wizycie.
Gdy samolot traci sterowność
Istotnym elementem programu był moduł High Angle of Attack (High AOA), poświęcony zachowaniu samolotu w ekstremalnych warunkach aerodynamicznych. Piloci ćwiczyli procedury radzenia sobie z głębokim przeciągnięciem oraz z sytuacją utraty kontroli nad statkiem powietrznym.
– Byliśmy uczeni, jak radzić sobie w sytuacjach głębokiego przeciągnięcia oraz w momencie utraty kontroli nad samolotem. Wiedza o tym, jak wyprowadzać maszynę z tak trudnych przypadków, może kiedyś uratować komuś życie, dlatego warto ją zdobywać i przekazywać dalej – podkreśla pilot.
Możliwości bazy Edwards
Podczas pobytu w Edwards polscy lotnicy mieli także okazję obserwować działalność ośrodka z pomieszczenia kontrolnego, skąd nadzorowane są loty doświadczalne i testy uzbrojenia.
– Ogromne wrażenie robi sama baza. Mają dostęp praktycznie do wszystkich typów statków powietrznych używanych w US Air Force. Widzieliśmy m.in. F-22, F-35 czy bombowce B-1 i B-52. Do tego dochodzą pasy startowe na wyschniętych jeziorach o długości nawet 15 kilometrów, dzięki którym mogą testować praktycznie wszystko – relacjonuje jeden z uczestników wizyty.
Piloci zwracają uwagę, że charakter szkolenia w Edwards różni się od zadań realizowanych w Polsce.
– Test Pilot School szkoli pilotów i inżynierów doświadczalnych, którzy oblatują nowe typy statków powietrznych i integrują uzbrojenie. My szkolimy głównie pilotów i instruktorów przygotowujących kolejne roczniki lotników do służby. To są dwie różne role, ale wymiana doświadczeń jest bardzo cenna – wyjaśnia pilot.
Delegacja miała także możliwość wykonywania lotów w rozległej przestrzeni powietrznej nad bazą, sięgającej poziomu FL600, co pozwala na prowadzenie różnego rodzaju prób w locie.
– Warto zobaczyć w praktyce, jak zmiana parametrów statku powietrznego wpływa na jego charakterystykę w locie. To pogłębia wiedzę, którą później możemy przekazywać podchorążym – dodaje pilot 4SLSz.
Wiedza dla przyszłych pilotów
Znaczenie takich doświadczeń dla systemu szkolenia polskich pilotów podkreśla Dowódca 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.
– Każda możliwość wymiany doświadczeń z tak renomowanym ośrodkiem jak Edwards to ogromna wartość dla naszych pilotów instruktorów. Zdobyta wiedza przekłada się bezpośrednio na jakość szkolenia przyszłych pilotów Sił Powietrznych i poziom bezpieczeństwa wykonywanych lotów – podsumowuje gen. bryg. pil. Waldemar Gołębiowski.
Zdobyte doświadczenia będą wykorzystywane w dalszym doskonaleniu procesu szkolenia lotniczego w 4 Skrzydle Lotnictwa Szkolnego.
por. Marlena Kuna
oficer prasowy 4SLSz
Komentarze