114 dni w powietrzu!

114 dni w powietrzu!/ fot. Bartosz Bera

Po dwóch i pół roku służby w Polskim Kontyngencie Wojskowym sił ISAF zakończyła się obecność w Afganistanie zespołu lotniczego z 8 Bazy Lotnictwa Transportowego. Jako ostatnia wróciła 26 października na macierzyste lotnisko w Krakowie-Balicach siedemnasta zmiana zespołu z samolotem C-295 o numerze 015. Każdy zespół wystawiony przez 8 BLTr tworzyło 14 oficerów i podoficerów. W ten sposób w misji wzięli udział niemal wszyscy piloci i technicy pracujący z samolotami C-295 - w sumie 90 żołnierzy, w tym 8 dowódców zespołów/dowódców załogi, 10 inspektorów BL, czterech dowódców załogi, 10 drugich pilotów, 14 oficerów operacyjnych, 17 starszych techników obsługi pokładowej, 10 techników obsługi pokładowej i 17 techników klucza.

Lotnicy z Krakowa misję – w której po przekazaniu ze struktur Sił Powietrznych podlegali Dowództwu Operacyjnemu Sił Zbrojnych - zaczęli 26 kwietnia 2010 roku. Pobyty poszczególnych zespołów w Afganistanie trwały od 5 do 8 tygodni. Ostatnia, siedemnasta zmiana, była najdłuższa – trwała 12 tygodni. W tym czasie zespoły obsługujące kolejne tury polskiego kontyngentu lądowego (od siódmej do jedenastej) oraz kontyngenty sojusznicze, wykonały w rejonie misji 2085 lotów, przewożąc żołnierzy, materiały i sprzęt. Wraz z przelotami do Bagram i powrotami do Krakowa spędziły w powietrzu 2729 godzin. W przeliczeniu daje to prawie 114 dni. Za służbę w warunkach bojowych piloci honorowani byli gapami z zielonym wieńcem.

Doświadczenia zdobyte podczas wykonywania lotów w Afganistanie są wykorzystywane w działalności 8 BLTr. Szczególnie ważne umiejętności startów i lądowań taktycznych i operowania na lotniskach położonych na dużej wysokości nad poziomem morza, gdy samolot nieco inaczej zachowuje się w locie.

Po wycofaniu zespołu z Bagram lotnicy z Krakowa z kolegami z 33 Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu utrzymują „most powietrzny", zaopatrując polski kontyngent w sprzęt i uzbrojenie. Będą pomagali w wycofywaniu żołnierzy z Afganistanu w 2014 roku.

Ppłk Artur Goławski

rzecznik prasowy Dowództwa Sił Powietrznych

Kpt. Maciej Nojek

oficer prasowy 8 BLTr
 

Źródło: Siły Powietrzne
comments powered by Disqus

Komentarze

...A ile kosztuje godzina lotu na takim samolocie moze ktos wie?

Rosnie w sile ale po co.. po to zeby spelniac role armii " najemnej" bo mamy sojusznikow. kiedys tez mielismy sojusznikow i wypelnialismy zobowiazania.
koszty utrzymania armii nie biora sie znikad .. to spoleczenstwo musi to wypracowac, a wojsko ma sluzyc spoleczenstwu.. kiedys przynajmniej pomagali przy wykopkach ziemniakow.

No, cóż kiedyśmy z Napoleonem byliśmy na Haiti, mimo, że mieszkańcy tej wyspy też nic do nas nie mieli, a my do nich. Jak widać, historia zatacza jakieś swoje własne, dziwne koła.

Na szczescie kilkuset polskich zolnierzy zrozumialo ze haslo " za wolnosc Wasza i Nasza" nie pasuje do walki z niewolnikami , i dziki temu do dzisiaj nas mile wspominaja na Haiti.

Co my tam robimy w tym Afganistanie.. tego nie rozumiem, przeciez Ci ludzie nie zrobili nam nic zlego.

Jjesteśmy w sojuszu a to nie tylko korzyści ale także zobowiązania, które należy wypełniać...
A polska armia niech rośnie w siłę!!! bo niestety obecna władza niszczy i ogranicza na wszelkie sposoby możliwości polskiej armii.