Przejdź do treści
Źródło artykułu

Pierwszy samolot ewakuacyjny wylądował w Niemczech; inne kraje również prowadzą ewakuację

We Frankfurcie nad Menem wylądował w czwartek rano pierwszy samolot ewakuacyjny zorganizowany przez rząd Niemiec z objętego konfliktem Bliskiego Wschodu. Loty ewakuacyjne organizują również USA i inne państwa europejskie, w tym Francja, Hiszpania i Polska.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w sobotę 28 lutego, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych anulowało loty w regionie. Lotniska na Bliskim Wschodzie należą do hubów obsługujących połączenia między Europą a Azją.

Samolot Lufthansy, który wystartował w nocy ze stolicy Omanu, Maskatu, przewiózł obywateli wymagających szczególnej opieki, w tym dzieci, osoby chore oraz kobiety w ciąży. Maszyna typu Airbus A340-300 dysponuje 279 miejscami dla pasażerów.

Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul poinformował, że w najbliższych dniach planowane są kolejne loty ewakuacyjne.

Ewakuowani należeli do osób, które – podobnie jak dziesiątki tysięcy innych podróżnych – utknęły w regionie po zamknięciu przestrzeni powietrznej przez kilka państw w następstwie ataku USA i Izraela na Iran oraz irańskich atakach odwetowych. Aby dostać się na pokład samolotu, musieli najpierw dotrzeć drogą lądową do Maskatu.

Według szacunków niemieckich władz w chwili wybuchu nowego konfliktu w regionie przebywało około 30 tys. obywateli Niemiec. Około 10 tys. z nich to klienci biura podróży TUI. Prezes firmy zapowiedział rozpoczęcie sprowadzania turystów do kraju; przy organizacji powrotów TUI współpracuje z liniami Etihad Airways, Emirates oraz Qatar Airways.

Lufthansa podała w czwartek, że przedłuża zawieszenie lotów do i z Dubaju oraz Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich do czwartku włącznie, a loty z i do Teheranu nie będą odbywać się do 1 maja. Ponadto przewoźnik zawiesił do niesprecyzowanego na razie terminu w marcu połączenia z Larnaką na Cyprze, Tel Awiwem, Bejrutem, Ammanem i Irbilem w Iraku.

W środę wieczorem szef MSZ Radosław Sikorski rozmawiał telefonicznie ze swoim omańskim odpowiednikiem Badrem al-Busaidim, m.in. o lotach powrotnych obywateli RP z Omanu do Polski. Premier Donald Tusk poinformował, że podjął decyzję o wykorzystaniu wojskowych samolotów do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu, a wniosek w tej sprawie trafił do prezydenta.

Jak przekazał w TVP Info wiceszef MON Cezary Tomczyk, ewakuacja polskich obywateli z Omanu obejmie przede wszystkim osoby potrzebujące pomocy medycznej. Oszacował, że na razie mowa o potencjalnych dwóch samolotach, które polecą po Polaków do Omanu.

Jak poinformował Departament Stanu USA, od początku konfliktu 28 lutego około 17,5 tys. Amerykanów wróciło do kraju z Bliskiego Wschodu. W środę pierwszy lot ewakuacyjny dla obywateli USA opuścił Bliski Wschód po krytyce administracji Donalda Trumpa za brak gotowego planu ewakuacyjnego. Departament Stanu poinformował, że „w całym regionie zostanie zwiększona liczba dodatkowych lotów”.

Pierwszy samolot z ewakuowanymi z Omanu obywatelami Francji wylądował w środę rano na paryskim lotnisku Roissy-Charles de Gaulle. Minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot w wywiadzie dla telewizji France 2 zapowiedział wcześniej, że na ten dzień zaplanowano kilka lotów ewakuacyjnych dla obywateli francuskich.

Szef włoskiego MSZ, wicepremier Antonio Tajani poinformował w czwartek, że liczba Włochów, którzy opuścili dotąd kraje Bliskiego Wschodu, zbliża się do 10 tys. Jak powiedział, jego resort pracuje nad zwiększeniem tempa ewakuacji z zagrożonych obszarów.

Resort spraw zagranicznych Holandii podał, że w piątek odbędą się dwa kolejne loty repatriacyjne z Bliskiego Wschodu: KLM z Maskatu oraz TUI z Szarm el-Szejk w Egipcie. Koszt miejsca to 600 euro. Loty są tylko dla obywateli i rezydentów, którzy na stałe mieszkają w Holandii i zarejestrowali się w formularzu kontaktowym; linie nie przyjmują rezerwacji.

Belgowie mają zostać przewiezieni autobusem do Maskatu w Omanie, a stamtąd odlecą do Belgii samolotami belgijskich sił powietrznych – podaje VRT NWS. Planowane jest międzylądowanie w Egipcie na tankowanie. Pierwszeństwo mają turyści, którzy utknęli w regionie. Koszt będzie „rozsądny” i rozliczany fakturą - podał nadawca.

We wtorek do Madrytu przybyli z Abu Zabi pierwsi ewakuowani z Bliskiego Wschodu Hiszpanie – na lotnisku Barajas wylądowało łącznie 175 osób. W środę rząd wysłał samolot pasażerski Airbus 330 po 300 kolejnych osób. Tego dnia drogą lądową 22 Hiszpanów opuściło Iran, przekraczając granicę z Azerbejdżanem. W czwartek rano do bazy wojskowej Torrejon de Ardoz pod Madrytem przybyło z Omanu kolejnych 171 osób. Według informacji MSZ na Bliskim Wschodzie przebywa około 30 tys. Hiszpanów. Rząd zamierza wysłać kolejne samoloty do regionu.

W środę wieczorem na lotnisku w Lizbonie wylądował pierwszy samolot z ewakuowanymi obywatelami Portugalii z Dubaju. Jak przekazała telewizja SIC, rejs zorganizowały linie Emirates, we współpracy z dyplomatami z ambasady Portugalii w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Każdy z pasażerów musiał zapłacić za bilet. Według szacunków portugalskich mediów łącznie w krajach Bliskiego Wschodu przebywa obecnie ponad 10 tys. obywateli Portugalii.

Pierwszy samolot ewakuacyjny z Węgier wyruszył w środę z lotniska w Kecskemet w środkowej części kraju. Ze stolicy Jordanii, Ammanu, ma przywieźć do kraju 87 osób, w tym 83 Węgrów, dwóch Rumunów, Słowaka i Kolumbijczyka – ogłosił szef dyplomacji Peter Szijjarto. – Będą to głównie pasażerowie, którzy wcześniej przebywali w Izraelu – dodał.

Pierwszy samolot ewakuacyjny z Estonii do Omanu został zaplanowany przez władze w Tallinie na czwartkowe popołudnie. Na pokładzie samolotu z Maskatu do Tallina będzie miejsce dla 180 osób. Kolejny specjalny lot zaplanowany jest na piątek – poinformowało estońskie MSZ. Państwo pokrywa około 1 tys. euro kosztu biletu na lot czarterowy, a pasażer dopłaca 400 euro. W zeszłym tygodniu na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich przebywało około 1,5 tys. Estończyków. Na Bliskim Wschodzie w różnych krajach przebywa ich około 3 tys.

Szefowa dyplomacji Finlandii Elina Valtonen poinformowała, że władze zorganizują lot czarterowy z Maskatu w Omanie do Helsinek dla Finów, którzy chcą opuścić ogarnięty wojną region Zatoki Perskiej. Zainteresowani mogą wykupić miejsce na tym locie na własny koszt. Cena biletu to około 2,3 tys. euro od pasażera.

Częściową ewakuację swych obywateli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i krajów sąsiednich w związku z utrzymującym się napięciem na Bliskim Wschodzie rozpoczęła w środę Litwa. W czwartek rano na lotnisku w Wilnie wylądował czarterowy samolot linii FlyDubai. Na pokładzie samolotu znajdowało się 170 pasażerów, w tym 49 obywateli Litwy, a także obywatele Polski, Estonii, Holandii i innych krajów. Bułgaria poinformowała w środę o planowanej ewakuacji 1,4 tys. turystów z regionu w ciągu kolejnych dwóch dni.

Katarskie linie lotnicze Qatar Airways poinformowały w czwartek w serwisie X, że od czwartku będą prowadzić „ograniczone loty ewakuacyjne” z Maskatu w Omanie i Rijadu w Arabii Saudyjskiej dla podróżnych, którzy wskutek wojny utknęli w krajach Zatoki Perskiej. Włądze w Abu Zabi podały z kolei, że wznowiono ograniczoną liczbę lotów pasażerskich z międzynarodowego lotniska Zajed w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich po okresie zakłóceń spowodowanych wydarzeniami na Bliskim Wschodzie.(PAP)

mrf/ ipa/ pmo/ pmk/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony