PAŻP: w październiku zacznie działać nowy system ILS w Kraków Airport
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej 4 maja rozpocznie wymianę urządzenia wspomagającego lądowanie samolotów przy ograniczonej widzialności ILS/DME na lotnisku Kraków Airport, co będzie się wiązało z kilkumiesięcznymi utrudnieniami w pracy portu. Nowy system ma zacząć działać 1 października br.
Jak poinformował w poniedziałek rzecznik PAŻP Marcin Hadaj, wymiana urządzenia jest niezbędna ze względu na zakończenie okresu eksploatacji starego sprzętu. Inwestycję zrealizuje Polska Agencja Żeglugi Powietrznej w porozumieniu i ścisłej współpracy z krakowskim lotniskiem.
Zgodnie z przestawionym harmonogramem wymiana pracującego od 23 lat urządzenia ILS/DME „KRW” na lotnisku w Krakowie rozpocznie się 4 maja br. Wtedy nastąpi zawieszenie pracy dotychczas działającego sprzętu. W związku z tym czasowo niemożliwe stanie się wykonywanie precyzyjnego podejścia do lądowania z wykorzystaniem tego systemu.
„Może to skutkować w określonych przypadkach ograniczeniem dostępności lotniska w warunkach obniżonej widzialności. W sezonie letnim jednak takie sytuacje są niezwykle rzadkie” - zaznaczył przedstawiciel PAŻP w komunikacie.
W czasie prac dostępne będą procedury podejścia wykorzystujące m.in. nawigację satelitarną, umożliwiające prowadzenie operacji lotniczych przy warunkach porównywalnych z procedurami ILS I kategorii.
Wdrożenie do pracy operacyjnej nowego urządzenia planowane jest, również zgodnie ze wcześniejszymi założeniami, na 1 października br. Jak podkreślono, czas wymiany w Krakowie będzie rekordowo krótki, ponieważ zwykle wymiana takiego sprzętu trwa ona około siedmiu miesięcy.
Nowy system – zaznaczył przedstawiciel PAŻP - będzie początkowo wykorzystywany tak jak do tej pory, jako urządzenie ILS I kategorii.
Przejście na wyższą kategorię drugą będzie mogło nastąpić po uzyskaniu przez krakowski port odpowiedniej certyfikacji. Będzie to możliwe dzięki zmianie przepisów Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) dotyczących wymaganego oświetlenia nawigacyjnego, które miało miejsce pod koniec ubiegłego roku.
Władze krakowskiego lotniska zapowiadały w styczniu br., że powinno ono spełnić warunki korzystania z systemu ILS II kategorii w pierwszym kwartale przyszłego roku, co pozwoli na wykonywanie operacji lotniczych w trudniejszych warunkach meteorologicznych niż obecnie.
By starać się o certyfikację lotniska do II kategorii należy m.in. uzyskać możliwość certyfikacji oświetlenia nawigacyjnego zgodnie z przepisami ICAO, zmienić system monitoringu oświetlenia, a także wyznaczyć wymaganą dla tej kategorii strefę wolną od przeszkód (Obstacle Free Zone – OFZ). Konieczne będzie także przeanalizowanie lokalizacji miejsca oczekiwania na wjazd na drogę startową zgodnie z wymaganiami II kategorii ILS oraz ponowna aktualizacja procedury LVP (Low Visibility Procedures), która obowiązuje podczas mgieł.
Wprowadzenie tej kategorii ILS umożliwiłoby lądowania w warunkach widzialności na drodze startowej wynoszącej 300 m oraz podstawie chmur na wysokości większej lub równej 30 m. Natomiast starty mogłyby się odbywać przy widzialności 300 m.
Prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński powołując się na statystyki portu ocenił w styczniu, że tylko w bardzo nielicznych przedziałach czasu warunki na krakowskim lotnisku są poniżej progów wymaganych dla ILS II kategorii, co w praktyce pozwoliłoby utrzymać płynne funkcjonowanie lotniska także w najtrudniejszym dla Kraków Airport sezonie zimowym.
Kraków Airport jest drugim lotniskiem w Polsce pod względem liczby obsługiwanych pasażerów i największym portem regionalnym. W zeszłym roku skorzystała z niego rekordowa liczba ponad 13,2 mln osób. W obowiązującym obecnie zimowym rozkładzie port dysponuje 140 połączeniami do 34 krajów, oferowanymi przez 26 linii lotniczych. (PAP)
rgr/ mmu/