Wojskowa komisja badania wypadków lotniczych przystępuje do pracy

31.3.Warszawa (PAP) - Wojskowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych niezwłocznie przystępuje do badania okoliczności katastrofy samolotu Bryza w Gdyni-Babich Dołach, w którym zginęło czterech lotników - poinformował PAP szef komisji płk Zbigniew Drozdowski. Wyniki prac komisji - jak zapowiedział we wtorek minister obrony Bogdan Klich - będą upublicznione. Według płk. Drozdowskiego, który jest w drodze do Gdyni, dla komisji nie ma wprawdzie terminów na przeprowadzenie badań, ale w poprzednich przypadkach zajmowało to kilka miesięcy. Zaapelował zarazem, by opinia publiczna i media dały komisji możliwość przeprowadzenia rzetelnych badań "w imię szacunku dla poległych". 30-osobowa komisja składa się z dwóch zespołów. Jeden zajmie się zagadnieniami pilotażu, a drugi - sprawami technicznymi. Rozpocznie prace od oględzin miejsca katastrofy, sporządzenia dokumentacji fotograficznej i zebrania oraz skatalogowania wszystkich szczątków rozbitej maszyny i zgromadzenia ich w hangarze do szczegółowych ekspertyz. Zgromadzona będzie też dokumentacja dotycząca tego lotu. "Będziemy też analizować zapis rejestratora parametrów lotu" - dodał płk Drozdowski. Rejestrator parametrów lotu zwany jest potocznie "czarną skrzynką". Ten pierwszy etap - tzw. dowodowy, trwa zwykle 2-3 tygodnie. Rozbity samolot Bryza (to polska wersja rosyjskiego AN-28) należał do Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. We wtorek nad lotniskiem ćwiczono manewr lądowania na jednym działającym silniku.

Źródło: PAP
comments powered by Disqus