Skurkiewicz: zakup F-35 zasadniczo wpłynie na relacje bezpieczeństwa w naszym regionie

Zakup samolotów F-35 podniesie zdolności bojowe systemu obronnego RP i zasadniczo wpłynie na relacje bezpieczeństwa w naszym regionie - podkreślił we wtorek wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Skurkiewicz przedstawił posłom komisji obrony informacje na temat obecnego stanu polskich Sił Powietrznych, ich zdolności do wykonywania zadań, a także planów modernizacji technicznej.

Jak poinformował wiceminister, obecnie "podstawowe zdolności operacyjne lotnictwa bojowego zabezpiecza 48 samolotów wielozadaniowych F-16". Podkreślił również, że wciąż "znaczną część potencjału lotnictwa bojowego Sił Zbrojnych RP stanowią samoloty MIG-29 oraz SU-22".

"Niestety, samoloty te nie spełniają wymogów pola walki" - zaznaczył. Jak doprecyzował, polskie lotnictwo dysponuje obecnie 28 sztukami MIG-29 oraz 18 sztukami SU-22. Samoloty te mają zostać wycofane ze służby odpowiednio do 2029 roku i 2025 roku.

"Dlatego też została podjęta przez ministra obrony Mariusza Błaszczaka decyzja o pozyskaniu nowych samolotów piątej generacji" - powiedział Skurkiewicz.

Samoloty te to Lockheed Martin F-35, które zostaną zakupione dla polskiej armii za pomocą umowy między rządami polskim i amerykańskim. Jak dodał wiceminister, zakupione zostaną 32 takie maszyny. Jak podkreślił, owe F-35 podniosą "zdolności bojowe wszystkich komponentów systemu obronnego RP", a ich zakup jest "inwestycją długoterminową", gdyż wstępny okres eksploatacji maszyn przewidziany został do 2070 roku.

"Zakup samolotów F-35 zasadniczo wpłynie na zmianę relacji w środowisku bezpieczeństwa w naszym regionie" - podkreślił Skurkiewcz.

W styczniu 2020 r. szef MON podpisał umowę na zakup 32 wielozadaniowych samolotów piątej generacji F-35 dla polskich Sił Powietrznych. Umowa - jak podaje MON - dotyczy nie tylko zakupu myśliwców V generacji F-35A Lightning II, ale i zaplecza logistycznego, stacjonarnego systemu szkoleniowego i części zapasowych.

Wiceszef MON poinformował również, że poza standardowymi zadaniami lotnictwo transportowe armii jest obecnie w gotowości do wsparcia Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w szybkim transporcie osób chorych na COVID-19. "Siły Zbrojne wydzieliły do wsparcia tego obszaru cywilnego, w związku z pandemią koronawirusa, do przewożenia chorych na Covid, 2 samoloty Casa oraz 9 śmigłowców ratowniczych i 5 śmigłowców transportowych" - zaznaczył.

Jak podał Skurkiewicz, ogólny potencjał lotnictwa transportowego wynosi obecnie 59 samolotów; 37 z nich to samoloty Bryza; 16 to samoloty Casa, 5 - samoloty Herkules, 2 - samoloty Gulfstream. Samoloty te biorą udział w działaniach Polskich Kontyngentów Wojskowych, m.in w Turcji oraz Iraku. Ponadto w służbie jest jeden samolot Boeing 737, służący do transportu najważniejszych osób w państwie.

Skurkiewicz podał, że obecnie na wyposażeniu Sił Zbrojnych znajduje się 238 śmigłowców, w tym 68 śmigłowców W-3 Sokół, 42 śmigłowców SW-4 Puszczyk, 58 śmigłowców Mi-2, 25 śmigłowców Mi-8, a także 28 śmigłowców Mi-24 i 19 sztuk Mi-17. Ponadto Siły zbrojne posiadają 10 śmigłowców Mi-14, 4 śmigłowce morskie SH-2G, oraz 4 śmigłowce Black Hawk, wykorzystywane przez siły specjalne.

Według przedstawionych na posiedzeniu informacji, lotnictwo szkolne dysponuje 52 samolotami, przede wszystkim samolotami Orlik (28 sztuk), a także samolotami Bielik, Bryza i Iskra (po 8 sztuk). Wiceminister poinformował również, że kolejne 4 Bieliki są obecnie w fazie odbiorów i niedługo wejdą na wyposażenie Sił Zbrojnych.

Jak podał wiceminister, Siły Zbrojne dysponują również 15 zestawami miniaturowych statków powietrznych Orbiter 2B, które ulokowane są w bazie w Mirosławcu. Są one przeznaczone m.in do celów zwiadowczych oraz namierzania celów.

Skurkiewicz dodał, że modernizacja sił powietrznych prowadzona jest obecnie w ramach szeregu programów, dotyczących m.in obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej (o wartości 122 mld 600 mln złotych do 2035 roku) oraz pozyskania nowych śmigłowców wsparcia bojowego, zabezpieczenia oraz VIP (o wartości 16 mld 200 mln zł do 2035). Wiceminister podkreślił kwestię zakupu 32 samolotów F-35, wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym, a także przygotowania infrastruktury dla tych samolotów. Cały program, znany pod kryptonimem "Harpia", wart jest 28 mld 600 mln zł.

Ważnym punktem w programach modernizacji są również kwestie rozwoju systemów szkoleniowych dla lotnictwa. Skurkiewicz wskazał, że te programy dotyczą m.in rozwoju systemu symulatorowego (symulatory samolotów i śmigłowców szkoleniowych, a także F-16), rozpoznania obrazowego i satelitarnego (w tym systemy bezzałogowych statków powietrznych) czy pozyskanie i wdrożenie samolotu szkoleniowego AJT.

Jak poinformował Skurkiewicz, modernizacja obejmuje również pracę nad wymianą przestarzałych urządzeń radiolokacyjnych i radarów w celu poprawienia kontroli przestrzeni w rejonie wschodniej i północno-wschodniej Polski. (PAP)

autor: Mikołaj Małecki

mml/ par/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus