Przejdź do treści
Źródło artykułu

Mroczek: tylko oferta Airbusa spełniła wymogi formalne

Tylko maszyna oferowana przez Airbus Helicopters spełniła wymagania formalne i to ona przechodzi do testów w przetargu na śmigłowce dla wojska – powiedział we wtorek wiceszef MON Czesław Mroczek. Zamiast 70, wojsko kupi 50 maszyn.

Jak powiedział Mroczek, minister obrony przyjął informację Inspektoratu Uzbrojenia o wynikach pierwszego etapu oceny ofert w postępowaniu na śmigłowce. Do etapu testów przeszedł śmigłowiec H225M oferowany przez Airbus Helicopters, „co oznacza, że w praktyce ta firma wygra postępowanie; wydaje się mało prawdopodobne, by śmigłowiec nie przeszedł testów” – zaznaczył Mroczek.

Jak dodał wiceminister, dwie pozostałe oferty nie spełniły wszystkich wymagań formalnych: śmigłowiec Sikorsky S-70i Black Hawk był oferowany bez uzbrojenia, w przypadku AW149 o odrzuceniu oferty zdecydował termin dostawy dłuższy o dwa lata od wymaganego.

Ze 105 kryteriów offsetowych AgustaWestland i PZL Świdnik spełniły 41, Black Hawk 50, a wiropłat Airbusa 71.

Zamiast 70 - jak planowano - MON zamierza kupić 50 maszyn, o czym zdecydowała wyższa, niż zakładano, cena. MON zredukowało liczbę śmigłowców transportowych ze względu na pozostające w eksploatacji śmigłowce Mi8/Mi-17 i z powodu przyspieszenia programu śmigłowca bojowego „Kruk”.

Zamówienie ma dotyczyć 34 śmigłowców w wersjach specjalistycznych - zwalczania okrętów podwodnych, dla wojsk specjalnych, ratownictwa medycznego – oraz 16 maszyn w odmianie transportowej. Wartość zamówienie to ok. 13 mld zł.

Postępowanie, oprócz nowego sprzętu dla sił zbrojnych, ma przynieść korzyści polskiemu przemysłowi - zaznaczył Mroczek.

Przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska rozpisano wiosną 2012, początkowo na 26 śmigłowców. Później rozszerzono go na 70 maszyn wykorzystujących wspólna platformę dla różnych wersji. W przetargu oceniano H225M oferowany przez Airbus Helicopters (wcześniej znany jako Eurocopter EC725 Caracal); Black Hawk amerykańskiej korporacji Sikorsky i jej polskiego zakładu PZL Mielec (dla zastosowań morskich proponowana jest wersja Seahawk) oraz śmigłowiec AW149 proponowany przez PZL Świdnik i jego właściciela – grupę AgustaWestland.

Airbus Helicopters nie ma w Polsce zakładów związanych z produkcją śmigłowców, do grupy Airbus należą natomiast zakłady na warszawskim Okęciu. W razie wygranej w przetargu Airbus zapowiadał uruchomienie linii produkcyjnej w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi, firma deklarowała, że zamówienia będą związane nie tylko z kontraktem na śmigłowce wielozadaniowe dla polskiej armii.(PAP)

brw/ itm/ abr/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony