Lotnisko Katowice po sierpniu br. wyprzedziło Kraków pod względem liczby pasażerów

Lotnisko Katowice po sierpniu br. wyprzedziło Kraków pod względem liczby obsłużonych pasażerów – poinformował w piątek na Europejskim Forum Przyszłości w Chorzowie prezes zarządzającego katowickim portem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Artur Tomasik

„Rzeczywiście tak było, za osiem miesięcy (br.) mieliśmy najwięcej obsłużonych pasażerów ze wszystkich portów regionalnych w Polsce. Pewnie to się do końca roku zmieni. Kraków ma większą stabilizację; może nie odbudowuje tak szybko ruchu, ale ma ruch stabilniejszy, związany też z przylotami” – powiedział na jednym z paneli poświęconych lotnictwu Tomasik.

„Widzę już pewien optymizm na rynku lotniczym” – ocenił szef katowickiego lotniska przypominając, że w ub. roku obsłużono tam o 70 proc. mniej pasażerów niż w 2019 r.: 1,3 mln osób, wobec 5 mln rok wcześniej.

„W tym roku jest o wiele lepiej – ze względu na ruch czarterowy. Jesteśmy tu dużym portem; przed Covidem mieliśmy najwięcej pasażerów czarterowych w Polsce, więcej niż w Warszawie. To wynik konsekwentnej polityki rozwoju infrastruktury, budowania oferty handlowej, bardzo dobrej współpracy z przewoźnikami, a przede wszystkim wykorzystywania potencjału naszego rynku” – uznał.

„Mieszka tu 5 mln ludzi; każdy będzie chciał latać z portu blisko domu, także to jest nasz organiczny rynek, o który będziemy dbać i na pewno będziemy rozwijać w przyszłości. Myślę, że za dwa lata wrócimy do tej pierwszej pozycji w Polsce, nie tylko wśród portów regionalnych” – zaznaczył.

Wskazał, że pandemia koronawirusa zmieniła podejście do latania: zmiana tendencji nastąpi przede wszystkim w lotach biznesowych. „Ludzie będą latać, ale wiele się zmieni. Ruch wróci, w przyszłym roku może nie wróci do tego, co było w 2019 r., ale może w 2023 r. W 2022 r. szacujemy poziom 4 mln pasażerów” – zasygnalizował Tomasik.

Zaznaczył, że katowickie lotnisko starało się wykorzystywać szanse także podczas pandemii. „Od lat budujemy port nie tylko po to, aby obsługiwać pasażerów, ale też obsługiwać biznes lotniczy w zakresie mechaniki, w zakresie cargo i w zakresie ruchu general aviation, który rozwinął się bardzo dynamicznie” – podkreślił.

„Czekają nas trzy-cztery lata odbudowy przede wszystkim zdolności kredytowej, płynności finansowej, zdolności do rozwoju – w zakresie finansowym. Myślę, że w zakresie ruchu musimy być cierpliwi, ale ruch wróci za dwa-trzy lata. Najważniejsze, byśmy tworzyli optymalną ofertę patrząc na sytuację, w której lotnictwo znalazło się” – zdiagnozował prezes GTL.

Katowice Airport należy do grona największych lotnisk regionalnych w Polsce. W 2019 r. z jego siatki połączeń skorzystało rekordowe dotąd 4,84 mln pasażerów, w tym ponad 2 mln w ruchu czarterowym. Prognoza na 2020 r. zakładała przewiezienie 5,5 mln podróżnych. Ostatecznie, ze względu na pandemię, w ub. roku zanotowano 1,44 mln pasażerów.

Podczas ośmiu miesięcy br. w Katowicach obsłużono ogółem 1,334 mln podróżnych, tj. o 248,4 tys. więcej (o 22,9 proc.), niż w tym samym czasie w 2020 r. W samym sierpniu w ruchu pasażerskim obsłużono tam 488,9 tys. podróżnych - o 228,7 tys. więcej (wzrost o 87,8 proc.) w porównaniu z sierpniem 2020 r. Prognoza na ten rok zakłada 2,3-2,4 mln pasażerów.

Kraków Airport w poprzednich latach był niezmiennie drugim lotniskiem w Polsce pod względem liczby obsłużonych pasażerów i największym portem regionalnym. Z powodu pandemii koronawirusa w całym ub. roku obsłużył o 69 proc. mniej pasażerów niż rok wcześniej - blisko 2,6 mln osób. W tym roku ruch na lotnisku rośnie z miesiąca na miesiąc – w sierpniu było to ponad 462,9 tys. pasażerów.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ amac/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus