LOT na 10 dni zawiesza wszystkie połączenia wykonywane z Polski i z Węgier

B787 Dreamliner (SP-LSA) LOT-u na lotnisku Chopina (fot. Marcin Chmielewski)

LOT od niedzieli, 15 marca na 10 dni zawiesza wszystkie połączenia wykonywane zarówno z Polski, jak i z Węgier - poinformowała w piątek PAP spółka. Ma to związek z decyzją rządu dot. zawieszenia międzynarodowych połączeń lotniczych z powodu epidemii koronawirusa.

"W związku z decyzją polskiego rządu o zawieszeniu międzynarodowych połączeń lotniczych, spowodowaną rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2, z dniem 15 marca 2020 roku wszystkie połączenia LOT-u wykonywane zarówno z Polski, jak i z Węgier zostaną wstrzymane na okres 10 dni" - przekazała spółka.

Jednocześnie przewoźnik przekazał, że o zmianach będzie informować na bieżąco.

Premier Mateusz Morawiecki na piątkowej wieczornej konferencji przekazał, że rząd zdecydował się na wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego. Wprowadzone zostaną pełne kontrole na wszystkich polskich granicach, tymczasowy zakaz wjazdu do Polski obejmie cudzoziemców, zawieszona zostaje działalność restauracji, pubów, klubów, barów.

Morawiecki podkreślił, że w obliczu pandemii koronawirusa najważniejsze słowa to bezpieczeństwo i odpowiedzialność.

"Wstrzymane zostaną międzynarodowe połączenia lotnicze pasażerskie, ale także połączenia kolejowe, one zostaną wstrzymane od niedzieli, od godziny 0.00 w niedzielę, czyli w nocy z soboty na niedzielę" - powiedział premier na wieczornej konferencji prasowej.

W piątek wieczorem MZ podało, że 521 osób w kraju jest hospitalizowanych z podejrzeniem zakażenia koronawirusem; 3151 osób objęto kwarantanną, a 17 tys. 784 przebywa pod nadzorem epidemiologicznym. Łącznie liczba zakażonych wzrosła do 68. Dwie osoby zmarły: jedna pacjentka w czwartek, a w piątek wieczorem 73-letni mężczyzna przyjęty do szpitala we Wrocławiu w ubiegłym tygodniu.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei. 

Źródło: PAP
comments powered by Disqus