Przejdź do treści
Źródło artykułu

Lekka awaria na przycumowanym do ISS statku Sojuz

Zacumowany na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) rosyjski statek Sojuz MS-09 został lekko uszkodzony, przez co w kabinie spadło ciśnienie i zaczęło uciekać powietrze - podała w czwartek rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos. Usterkę już usunięto.

Jak podkreślono, nie było zagrożenia dla znajdującej się na ISS szóstki ludzi.

Na skutek awarii w nocy ze środy na czwartek powstała 1,5-milimetrowa szczelina w poszyciu, przez którą z rosyjskiego statku, unoszącego się ok. 400 kilometrów nad Ziemią, zaczęło uciekać powietrze.

Po wstępnych oględzinach zakłada się, że w kapsułę uderzył mikrometeoryt - poinformował w rosyjskich mediach szef rosyjskiej agencji Dmitrij Rogozin.

Załoga stacji szybko odkryła usterkę i zdołała ją naprawić; Rogozin podkreślił, że w tym celu nie było potrzebne wyjście w kosmos.

Roskosmos nie skomentował pogłosek krążących w mediach społecznościowych, według których jeden ze znajdujących się na stacji astronautów, Niemiec Alexander Gerst, początkowo przytknął palec do uszkodzonego miejsca.

Obecnie załogę stacji stanowią dwaj Rosjanie - Oleg Artemjew i Siergiej Prokopjew, Amerykanie - Andrew Feustel i Richard Arnold, a także Amerykanka Serena Aunon-Chancellor i Gerst.

Feustel, Arnold i Artemjew mają powrócić na Ziemię 4 października statkiem Sojuz MS-08. W tydzień później statkiem Sojuz MS-10 wyruszą na ISS Rosjanie Aleksiej Owczynin i Nikołaj Tichonow oraz Amerykanin Nick Hague.

Pobyt Prokopjewa, Gersta i Aunon-Chancellor w kosmosie potrwa 187 dni, do ich powrotu na Ziemię 13 grudnia Sojuzem MS-09.(PAP)

akl/ mal/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony