Białystok: małe samoloty mogą korzystać z pasa startowego na Krywlanach

Lotnisko Białystok Krywlany, pas startowy, fot. Radio Białystok

Po półtora roku od zakończenia inwestycji na Krywlanach w Białymstoku pas startowy może być użytkowany przez małe samoloty, w tym pasażerskie, zabierające na pokład do 30 osób. Obiekt uzyskał wpis do światowego rejestru lotnisk – poinformowało miasto.

Utwardzony pas o długości 1350 m i szerokości 30 m zbudowało miasto Białystok. Inwestycję wsparł finansowo także samorząd województwa. Zakończyła się ona we wrześniu 2018 r., a kilka miesięcy później formalnie obiekty budowlane uzyskały pozwolenie na użytkowanie.

Pod koniec 2019 r. Aero Partner, spółka zarządzająca pasem startowym, wystąpiła do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o możliwość uruchomienia lotów przy wykorzystaniu niepełnej długości pasa, czyli przy skróconych progach. Chodzi o to, że naturalną przeszkodą przy startach i lądowaniach okazał się pobliski Las Solnicki. Z tego powodu nie jest możliwe pełne wykorzystanie długości pasa.

Na początku marca spółka certyfikat otrzymała, ale było trzeba zaczekać, aż opublikowany zostanie w Aeronautical Information Publication (AIP).

Jak wyjaśnił PAP prezes Aeroklubu Białystok (spółka, która dzierżawi teren lotniska) Jan Nosal, dzięki opublikowaniu w AIP "każdy na świecie wie, że w Białymstoku jest takie lotnisko, o takich parametrach, może przyjmować zgodnie z instrukcją statku powietrznego, można wylądować takim a nie innym samolotem".

Dodał, że na pasie lądować mogą samoloty, jak wskazuje podana długość i szerokość drogi startowej i ścieżki podejścia. Mówił, że progi pasa startowego są teraz skrócone ze względu na pobliski las i mogą na nim lądować samoloty, które zmieszczą się w tych progach. Nosal wymienił, że obecnie z lotniska mogą korzystać m.in. samoloty wojskowe czy małe samoloty pasażerskie.

"Nadany certyfikat umożliwia na lotnisku loty w oparciu o określone zasady. Mogą być wykonywane w porze dziennej i nocnej, okresowo, w terminach i godzinach ustalonych przez zarządzającego i podanych do publicznej wiadomości. Na lotnisku mogą startować i lądować statki powietrzne o parametrach dostosowanych do lotnisk określonych kodem referencyjnym 2B (do 30 osób)" – podało miasto w komunikacie przesłanym mediom.

W ocenie Nosala dzięki certyfikatowi i upublicznieniu danych o lotnisku w najbliższym czasie "wygeneruje się ruch i przewóz".

"Białystok zacznie być traktowany jak normalne miasto na świecie, gdzie można wykonywać zwykłe połączenia, najpierw biznesowe, a później już turystyczne" – powiedział.

Dodał, że zanim z lotniska będą mogły startować regularnie samoloty pasażerskie, musi pojawić się przewoźnik i powstać odpowiednia infrastruktura (jak poczekalnia), ale to – jak dodał – jest do wykonania.

Obecnie na zlecenie miasta przygotowywana jest dokumentacja geodezyjna, w której zawarte zostanie m.in., które drzewa i krzewy trzeba przyciąć, a które usunąć, by korzystać z całej długości pasa na Krywlanach. Jak poinformowała PAP Anna Kowalska z departamentu komunikacji społecznej Urzędu Miasta Białegostoku, dotąd na prace przy budowie pasa i analizę geodezyjną przeznaczono ok. 46 mln zł.

W Podlaskiem nie ma lotniska regionalnego, jego budowę miał w planach samorząd województwa, ale kilka lat temu zrezygnowano z tej inwestycji. Choć przymierzano się do kilku lokalizacji, ostatecznie uznano, że budowa jest zbyt droga (szacunki mówiły o ok. 320 mln zł netto), a późniejsze utrzymanie portu – zbyt kosztowne.

Pas startowy dla małych samolotów powstał też w Suwałkach. 

Źródło: PAP
comments powered by Disqus