Lot Spirit Airlines przekierowany z powodu krwawej bójki na pokładzie

A320 należacy do linii Spirit Airlines, fot youtube

Lot nr 709 Spirit Airlines z Los Angeles do Detroit musiał awaryjnie lądować w Des Moines w stanie Iowa z powodu krwawej bójki na pokładzie. Wszystko zaczęło się od tego, gdy jeden z pasażerów narzekał, że inni wokół robią za dużo hałasu, a on przez to nie może spać.

Bijatyka doprowadziła do poważnych obrażeń u mężczyzny, który skarżył się na hałas. „Naprawdę byliśmy w szoku. Nie mogliśmy uwierzyć, że to się dzieje ”, mówiła jedna z pasażerek. Kobieta powiedziała, że inne osoby wzywały stewardessy do zakończenia kłótni.

Pasażerowie byli również mocno niezadowoleni, że osoby uczestniczące w awanturze po dwóch godzinach postoju samolotu na płycie lotniska ponownie znalazły się na pokładzie samolotu. Oficer miejscowej policji, Paul Parizek, powiedział, że nikt nie został aresztowany bo incydent miał miejsce w Nebrasce, więc DMPD nie ma tam jurysdykcji. „Na prośbę załogi wyprowadziliśmy z samolotu jednego z pasażerów z samolotu, który miał kontynuować podróż do Detroit - tłumaczył. „Był wolny. Wygląda na to, że był ofiarą napaści, ale sam zainicjował spór podczas lotu. Zaczęło się od tego, że chciał spać i zaprotestował, gdy inne osoby, w tym stewardessa zbyt głośno rozmawiali”.

Linie w oświadczeniu napisały, że nie tolerują żadnego rodzaju fizycznej agresji na pokładzie swoich i samolotów i podejmą odpowiednie działania przeciwko osobom uczestniczącym w zdarzeniu. Rzecznik przewoźnika zaprzeczył również zarzutom, że stewardesy nic nie robiły, żeby uspokoić sytuację, zanim wymknie się ona spod kontroli. Po wszystkim, personel pokładowy musiał użyć zestawów do odkażania, aby oczyścić miejsca, gdzie pozostały ślady krwi. 

Źródło: nypost.com
comments powered by Disqus