Chopin Airport City po raz drugi w Cannes

MIPIM International Real Estate Trade Show w Cannes

W dniach 12-15 marca Porty Lotnicze po raz drugi zaprezentują projekt swojego miasteczka biznesowego Chopin Airport City na targach MIPIM International Real Estate Trade Show w Cannes. Ze szczegółami inwestycji będzie się można zapoznać na stoisku Miasta Stołecznego Warszawy.

Projekt Chopin Airport City zainicjowany przez Porty Lotnicze, operatora Lotniska Chopina
w Warszawie, będzie pierwszym tego typu kompleksem w Polsce. W najbliższych latach obszar 22,5 ha zlokalizowany w bezpośrednim sąsiedztwie terminala pasażerskiego zostanie zamieniony w park biznesowy łączący komercyjną inwestycję o ogromnym potencjale z kreatywnym podejściem do zagospodarowania przestrzeni publicznej. Koncepcja warszawskiego miasteczka lotniskowego obejmuje kompleks 17 biurowców klasy A otoczonych parkiem z oczkami wodnymi i alejkami spacerowymi. Spełniając najwyższe standardy jakościowe i odpowiadając na potrzeby najbardziej wymagających klientów biznesowych, Chopin Airport City stanie się wyjątkowym miejscem, z którego będą mogły korzystać osoby pracujące na jego terenie, klienci lotniska, turyści i warszawiacy.

Porty Lotnicze przedstawią koncepcję miasteczka szerokiemu gronu potencjalnych partnerów biznesowych: deweloperom i przedstawicielom nieruchomościowych funduszy inwestycyjnych. Ich kompetencje jako specjalistów branżowych związane ze znajomością realiów rynku nieruchomości biurowych i potencjał kapitałowy umożliwią aktywne zaangażowanie się w zarządzanie projektem, jego kształtowanie, rozwój i realizację.

Przed końcem 2013 r. Porty Lotnicze planują utworzyć spółkę holdingową Chopin Airport City S.A. która przejmie realizację projektu. - Działanie w ramach spółki umożliwi nam realizowanie przedsięwzięć inwestycyjnych we własnym zakresie lub wspólnie z partnerami biznesowymi – wyjaśnia Michał Marzec, Naczelny Dyrektor Portów Lotniczych. - Opracowujemy również szczegółowy plan zagospodarowania terenu, a także optymalny harmonogram realizacji projektu. Precyzyjna koncepcja przybliży go naszym przyszłym inwestorom i ułatwi rozmowy z nimi.

Rozpoczęcie budowy miasteczka Chopin Airport City planowane jest na 2014 r. Jednak już teraz trwają prace przygotowawcze. Od czerwca 2012 r. funkcjonuje połączenie kolejowe centrum Warszawy z Lotniskiem Chopina w Warszawie, dzięki któremu pasażerowie oraz klienci przyszłego kompleksu biznesowego mogą wygodnie dotrzeć tu w zaledwie 25 minut. W ramach projektu rozwijana jest również baza hotelowa. Pod koniec 2013 roku planowane jest otwarcie dwóch nowych hoteli: pięciogwiazdkowego hotelu Renaissance, należącego do sieci Marriott i dwugwiazdkowego hotelu klasy ekonomicznej Hampton by Hilton. Wzbogacą one ofertę noclegową i konferencyjną istniejącego czterogwiazdkowego hotelu Courtyard by Marriott, zajmującego czołowe miejsce w europejskim rankingu hoteli tej sieci. Łącznie, jeszcze w bieżącym roku Chopin Airport City będzie mogło zaoferować swoim gościom ponad 500 pokojów oraz ponad 20 sal konferencyjnych.

Więcej informacji na temat projektu Chopin Airport City dostępnych jest na stronie internetowej.

***
ChopinAirportCity w liczbach:
•    Obszar całkowity inwestycji – 22,5 ha
•    Powierzchnia pod zabudowę – 13,27 ha
•    Liczba budynków biurowych z funkcjami uzupełniającymi - 17
•    Powierzchnia użytkowa budynków  – ponad  170 000 mkw. 
•    Wysokość budynków – 25 - 40 m (do 8 kondygnacji)
•    Powierzchnia piętra - 1 800 – 2 000 mkw
•    Liczba miejsc parkingowych 3 258 – (1 miejsce parkingowe na 50 mkw. wynajętej powierzchni)


Źródło: Lotnisko Chopina
comments powered by Disqus

Komentarze

do xyz,
wszytko co napisales ma nieweile wspolnego z "portami". Pomoce nawigacyjne to rola PAZP. Ale generalnie zgadzam sie, ze "port" moglby lepiej organizowac swoja codzienna dzialanosc, np. odladzania czy fakt, ze w srodku tygodnia w ciagu dnia wyjezdaja wszytkie utrzymania, oswietlenia czy elektrycy i kontroluja stan nawiarzni czy oswietlenie w najwiekszym ruchu, zamiast robic to wszytko w nocy kiedy nikomu nie przeszkadzaja.

Porty liczą i rozsądnie kalkulują. Na 5 dni gorszej pogody w roku nikt nie będzie Ci organizował II kat., tym bardziej, że wiele samolotów nie jest dostosowanych a załogi nie mają uprawnień. A ruch w dalszym ciągu żaden.
Wschodnie kierunki, przy dominujących w PL wiatrach NW - historia podobna.
Wam latającym już się całkiem powywracało w głowach. Ale może i dobrze, bo jak wejdą kiedyś Cat. III to i Wy nie będziecie już potrzebni. Wszak cały lot od startu do lądowania i tak już idzie w automacie - po co komu pilot-kierowca.Póki co, nauczcie się latać na NDBy...

Znam ten argument o 5 godzinach złej pogody w ciągu roku i wiem, że jest nie prawdziwy. Na KRK ma bardzo często widzialność poniżej 400 m, co zgodnie z minimami nie pozwala nawet na start. Powiem tak: mamy ten sam typ pogody jak kraje z którymi sąsiadujemy, więc czemu nawet Białoruś ma CAT III w Mińsku, a my będziemy mieć jakiś park biznesowo-hotelowy i zacofaną infrastrukturę na lotniskach.

Porty lotnicze niech lepiej zajmą się swoimi "statutowymi" obowiązkami:
-oprócz WAW i KRK nie ma oświetlenia linii centralnej pasów,
-brak wyposażnia do precyzyjnych podejść na kierunkach wsch.,
- brak CAT II i CAT IIIa i procedur LVP oprócz WAW, a i tam CATII ma mizerne minima,
- brak PAPI na RWY 11 w WAW.
Porty biorą opłaty za pasażera w momencie sprzedaży biletu a odpowiedzialność finansowa za nieregularności lotów spada na przewoźników. Nawet jeżeli jest wynikiem zacofania technicznego infrastruktury