Zmarł Andrzej Kaleta

EC135 Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w locie - biało-czarne (fot. LPR)

Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przekazało bardzo smutna wiadomość. Po trudnej walce z chorobą odszedł Andrzej Kaleta, były pracownik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przez ponad 16 lat był dowódcą śmigłowca HEMS we wrocławskiej bazie.

Andrzej Kaleta swoją karierę rozpoczął w 1982 roku w Państwowych Zakładach Lotniczych w Świdniku. Później był pilotem śmigłowcowym w kilku przedsiębiorstwach na Dolnym Śląsku. Aż ostatecznie w 2005 roku trafił do Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Najpierw był dowódcą śmigłowca Mi-2, a w 2010 roku uzyskał uprawnienia do pilotowania Eurocoptera. W powietrzu spędził 5 000 godzin na śmigłowcach, z czego ok. 1000 na EC 135. Swoje życie zawodowe oddał lotniczemu ratownictwu i poświęcił się misji, jaką jest niesienie pomocy drugiemu człowiekowi.
Zmarł po długiej walce z nierównym przeciwnikiem, jakim była ciężka choroba.

Widocznie Niebo potrzebowało dobrego pilota…

Msza święta żałobna zostanie odprawiona 20 października br. o godz. 12:00 w kaplicy na cmentarzu komunalnym w Obornikach Śląskich (ul. Siemianicka), po czym nastąpi odprowadzenie Zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku.

Źródło: Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
comments powered by Disqus