Czy wykonując nocne kręgi nadlotniskowe pilot powinień składać plan lotu?

Latajmy Bezpiecznie

Zespół Latajmy Bezpiecznie otrzymał i opublikował Zgłoszenie (22/2012) dotyczące wątpliwości związanych z kwestią składania planu lotu podczas wykonywania nocnych kręgów nadlotniskowych na lotnisku Warszawa Babice.

"Do napisania tego zgłoszenia skłoniło mnie wykonanie lotów nocnych na EPBC. Zgłoszenie nie ma wpływu na bezpieczeństwo, ale raczej na ilość formalności związanych lataniem.

Od maja na loty nocne obowiązuje plan lotu. Moje pytanie jest takie, jaki jest sens składania planu lotu na kręgi nadlotniskowe, gdy samolot nie opuszcza nawet ATZ lotniska i pilot nigdy nie kontaktuje się z informacją właściwą dla obszaru. W przypadku ATZ EPBC wiadomo, od której do której jest czynny i w godzinach otwarcia niewątpliwie w ATZ EPBC jest ruch samolotów.

Może wymóg składania planu lotu można ograniczyć do przypadków, kiedy pilot wykonuje lot po trasie poza rejon lotniska (ATZ)? Rozumiem, że w locie z planem lotu pilot ubezpieczony jest przez służbę alarmową. Ale w lotach po kręgu, a tych wykonuje się najwięcej w nocy, samolot zawsze jest widoczny z ziemi i w kontakcie z kierownikiem lotów".

Źródło: Latajmy Bezpiecznie
comments powered by Disqus

Komentarze

Czy w ogole przeczytales to, co napisal pytajacy? On WIE, ze trzeba skladac plan. On WIE, ze bedzie inaczej, tylko jesli zmieni sie przepisy, ale jesli bylby np poslem majacym na to wplyw, to pewnie nie pytalby forum, tylko zmienil przepisy. So thank you, captain obvious. Z listu wynika, ze uwaza skladanie planu lotu na operacje w ATZ-cie za bezsensowne, z powodow podanych... w liscie. Tu osobiscie zgadzam sie z pytajacym, przerost formy nad trescia. I jeszcze jedno: czy ludzie czesto traktuja cie niepowaznie, ze czules potrzebe wysmarowania tego merytorycznie "pouczajacego" elaboratu?

Zgodnie z nowymi zasadami opisanymi w stosownych przepisach na loty nocne należy składać plan lotu.
Jeżeli zmienisz przepisy to będzie inaczej, ale na razie jest jak jest.
Z innej strony nie wiem w czym Ci przeszkadza składanie planu lotu - zapewnione służby alarmowe, poszukiwawcze, ATC - to oni mają dodatkową robotę a Ty bezpieczeństwo.

Zakładamy, że robisz kręgi nadlotniskowe na lotnisku aeroklubu regionalnego, nie EPBC (wiemy jak wygląda krąg), w żadnym momencie lotu nie kontaktujesz się z FIS, skąd służby alarmowe mają wiedzieć, że masz sytuację awaryjną? FIS i tak wie, że ATZ lotniska jest czynny w nocy, bo dostają RQA.
Wobec tego, jaki jest sens składania planu lotu? Nikt i tak się nie dowie, że była sytuacja niebezpieczna dopóki kierownik lotów nie zadzwoni po służby ratunkowe.

Szybko i bez roboty ( tylko przyjęcie i zamknięcie planu lotu) służby podnoszą sobie dane statystyczne - "obsłużyliśmy ....... lotów nocnych VFR"

Ale jakie sluzby?