Senat pracuje nad zwiększeniem wymogów dot. nalotu pilotów liniowych

Senat USA

Senat USA pracuje nad uchwałą, na mocy której, pierwszy oficer w lotach komercyjnych przewożących pasażerów, będzie musiał wykazać się co najmniej 800 godzinnym nalotem. Obecne przepisy wymagają zaledwie 250 godzin. Dłuższy czas spędzony w powietrzu ma zapewnić nabranie odpowiedniego doświadczenia w pracy w załodze wieloosobowej, lotach w niesprzyjających warunkach pogodowych oraz w warunkach oblodzenia. Jeśli proponowane uregulowania zostaną przyjęte, Federalna Administracja Lotnicza USA (FAA) do końca 2011 r. będzie musiała wprowadzić je w życie.

O zmianę standardów szkolenia pilotów liniowych, aktywnie lobbowali w Kongresie bliscy ofiar katastrofy lotu Colgan Air 3407. Została przyjęta także wersja ustawy zaproponowana przez Izbę Reprezentantów, w której dla copilotów zawarto wymóg 1500-godzinnego nalotu. W przypadku gdy Senat zagłosuje za ustawą będzie musiał połączyć ją z propozycją Izby, w wyniku czego odbędzie się debata w celu osiągnięcia kompromisu.

Tłumaczenie z GANews
 

Źródło: Internet
comments powered by Disqus

Komentarze

I słusznie. ciekawe co na to easa? Już to widzę u nas - 800 albo 1500 godzin nalotu dla F/O. Kupa linii by padła, bo skąd by mieli wziąć pilotów przy niektórych idiotycznych wymaganiach i kosztach szkolenia w europie. Ale poziom bezpieczeństwa u pozostałych na pewno by wzrósł do minimalnego sensownego. Skończyłoby się często praktykowane w niektórych liniach latanie praktycznie single pilot nawet na B737, które jeszcze niedawno było normą na wskutek zatrudniania żółtodziobów i osobników zupełnie niezdatnych do latania, którzy pierwszy raz widzieli w życiu z bliska samolot rok wcześniej.