JWGC2013: Dzień 4 - Deszcz na gridzie

JWGC2013, fot. Jan Jawornik

Poranek powitał wszystkich rześkim powietrzem i sporym pokryciem altocumulusa. Już niemalże byłem dobrej myśli odnośnie dzisiejszego dnia, dopóki na śniadaniu nie spotkałem Kierownika Sportowego który polecił zabranie ze sobą parasolki na grid. Przewidywania niestety się sprawdziły. Co prawda na gridzie znalazły się wszystkie szybowce, niektóre w pokrowcach, a niektóre zagrajcarowane (!), ale początkowo nie było tam ani żywej duszy. Nastroje pogarszały się z godziny na godzinę w miarę nasuwania się frontu. Deszcz jak zapowiadano zlał wszystkie szybowce po równo. Za nim, daleko na horyzoncie pojawiły się cumulusy, jednak przysuwały się bardzo powoli i mimo starań organizatorów, przekładanie startów i modłów zawodników, nie zdążyły dojść na lotnisko o przyzwoitej godzinie. Najpierw odwołano konkurencję dla klasy Standard, a następnie dla klasy Club. Jak to Jakub Puławski określił – musimy zmienić fazę; dobra masa powietrza przeszła nad Lesznem w nocy i dała piękne warunki we wschodniej Polsce – podstawa około 1900m i noszenia ponad 3m/s. Prosimy o trzymanie kciuków za pogodę!

JJ

Źródło: JWGC2013

Źródło: Internet
comments powered by Disqus