EASA certyfikowała silnik Austro turbo-diesel AE300

Silnik Austro E4, występuje również pod handlową nazwą AE300

Diamond Aircraft Industries ogłosił, że otrzymał dla silnika samolotowego Austro E4 turbo-diesel, certyfikat europejskich władz. Praca nad certyfikacją trwała prawie cztery lata. W ostatnim czasie, proces został zintensyfikowany z uwagi na zawirowania wokół innego producenta samolotowych Diesli, firmy Thielert. Pomimo, że Thielert kontynuuje produkcję silników, Diamond wyraźnie wspierał Austro aby zapewnić sobie alternatywne jednostki napędowe dla swoich konstrukcji. Austriacka Austro Engine GmbH jest spółką córką Diamond Aircraft Industries.

Pozostała jeszcze do wykonania certyfikacja FAA, która z reguły przebiega szybciej po tym jak zostały spełnione wymagania stawiane przez EASA. Dyrektor generalny Diamond’a Christian Dries powiedział, że program certyfikacji EASA kosztował około 64 milionów dolarów. „Jedynie dzięki pełnemu zaangażowaniu wszystkich uczestników, szczególnie austryjackich i władz europejskich, MB Tech, Bosch General Aviation Technologies i naszych pracowników, udało się z powodzeniem doprowadzić do końca proces certyfikacji” oznajmił Dries. Firma ujawniła, że w produkcji znajduje się już 27 samolotów Diamond DA42 NG z silnikami AE 300.

Następne w kolejce po austriacki silnik będą DA40 oraz DA50. Firma ogłosiła również, że dla istniejącej floty Diamond’a z silnikami diesla od Thielerta, zostanie opracowany plan migracji na silniki AE 300.

Źródło: Internet
comments powered by Disqus

Komentarze

Tak, bo teraz silnik nie musi działać, ba, może też działać wyśmienicie, spalać mniej paliwa i być wyśmienicie konkurencyjny, ale :„Jedynie dzięki pełnemu zaangażowaniu wszystkich uczestników, szczególnie austryjackich i władz europejskich (...) udało się z powodzeniem doprowadzić do końca proces certyfikacji”. To brzmi jak kiepski żart. Psim obowiązkiem władz jest, żeby dobre produkty certyfikować jak najszybciej i nie robić problemów producentom. Ale nie od dziś wiadomo, że w warunkach biurokracji jest zupełnie odwrotnie.

czyli jeżeli wyprodukują 6400 silników to do każdego dopłacimy po 10 tys dolarów za papier!!!