Przejdź do treści
Źródło artykułu

Doradca prezydenta Ukrainy: Białoruś może ponownie uruchomić przekaźniki do kierowania rosyjskimi dronami

Istnieje ryzyko, że Białoruś ponownie uruchomi przekaźniki znajdujące się w pobliżu granicy z Ukrainą i używane do kierowania rosyjskimi dronami; zwiększyłoby to zagrożenie dla Lwowa i zachodniej części naszego kraju – powiedział doradca prezydenta Ukrainy Serhij Bezkrestnow, cytowany przez ukraińską agencję Unian.

„Na razie Shahedy mają ograniczenia dotyczące zasięgu (zdalnego) kierowania, co wynika z ich charakterystyki technologicznej” – zaznaczył Bezkrestnow, cytowany we wtorek przez Unian.

Jak zauważył, jeżeli Białoruś ponownie uruchomi stacje kierowania dronami, zlokalizowane w pobliżu granicy z Ukrainą, pojawi się możliwość zdalnego sterowania bezzałogowcami typu Shahed, jakich rosyjska armia używa do atakowania ukraińskiego zaplecza. W takim przypadku znacznie wzrosłoby zagrożenie uderzeniami w obwodach graniczących z Białorusią, głównie wołyńskim, rówieńskim i lwowskim.

W ocenie doradcy prezydenta Rosjanie rozumieją, że zmasowane naloty są mało efektywne, dlatego szukają rozwiązań, które pozwalają na precyzyjne atakowanie ważnych celów o dużej wartości.

Według władz Ukrainy w drugiej połowie 2025 r. Rosja rozmieściła na terytorium Białorusi system przekaźników do sterowania dronami uderzeniowymi, co zwiększyło możliwości atakowania przez rosyjską armię północnych obwodów Ukrainy. W czerwcu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał władze Białorusi do usunięcia przekaźników. Pod koniec czerwca pojawiły się informacje o wyłączeniu tych urządzeń przez Białoruś. (PAP)

mad/ rtt/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony