Nowe lotnisko w Suwałkach (EPSU): bardzo elegancko i przyjemnie. Polecamy!

Lotnisko w Suwałkach - pas, fot. Waldemar Złotnik

Pod koniec czerwca pas betonowy na lotnisku w Suwałkach został oficjalnie oddany do użytku. Koszty inwestycji, która łącznie wyniosła 27 mln złotych, pokrył prezes Fabryk Mebli Forte (10 mln zł), samorząd województwa podlaskiego (6 mln zł), a także miasto Suwałki (11 mln zł). W ramach przedsięwzięcia powstał pas startowy z drogą startową o długości 1320 m i szerokości 30 m, płyta do zawracania, płyta postojowa, droga kołowania oraz infrastruktura techniczna.

Oddanie obiektu do użytku oznacza, że będzie to najbardziej na północny wschód wysunięte lotnisko, które może mieć duże znaczenie dla pilotów latających w tamtych rejonach, a także kierujących się w stronę krajów bałtyckich.


O kilka słów komentarza odnośnie statusu obiektu poprosiliśmy Roberta Szadkowskiego oraz Waldemara Złotnika z Suwalskiej Szkoły Lotniczej (SSL), która jest stowarzyszeniem zrzeszającym pasjonatów lotnictwa skupionych wokół lotniska w Suwałkach.


"18 czerwca w AIP ukazała się publikacja i od tego czasu wszyscy mogą już do nas przylatywać. Pas posiada oświetlenie do lotów nocnych. Można je włączyć trzykrotnie klikając częstotliwość lotniska, lub pięciokrotnie aby uzyskać większe natężenie oświetlenia. Spodziewamy się, że do końca roku uda nam się sprzedawać tu paliwo, chociaż są prawnej i technicznej natury przeszkody, ale raczej pomyślnie do przejścia. Piloci mogą korzystać też z pasa trawiastego, który ma 800 m długości.


Jesteśmy aeroklubem, ale formalnie organizacją pożytku publicznego i stowarzyszeniem Suwalska Szkoła Lotnicza. Realizujemy programy szybowcowe i samolotowe aeroklubu polskiego. Szkolimy na samolotach DA20 Katana z przestawianym śmigłem, także to jest ciekawe doświadczenie dla początkującego pilota. Mamy holówkę do holowania szybowców o masie do 750 kg.


Jak się pojawi paliwo w sprzedaży to wzrośnie atrakcyjność obiektu, bo będzie ono mogło stać się tranzytowym lotniskiem w drodze na Litwę. Zaplecze hotelowe jest tu duże, a region jest bardzo atrakcyjny turystycznie. Są parki narodowe, organizowane są spływy kajakowe. Okolica jest bardzo interesująca, ale trzeba uważać bo pogoda potrafi się zmienić diametralnie.

W fazie koncepcji znajduje się pomysł postawienia hangaru z prawdziwego zdarzenie, zaplecza serwisowego, a niewykluczone, że miasto postawi tutaj budynek administracyjno biurowy z restauracją. Ogólnie rozwojowi obiektu sprzyjają władze Suwałk, które wiedzą, że ta inwestycja może przyciągnąć inwestorów.  



Miasto bardzo nas wspiera i to jest jeden z lepszych okresów, jeśli chodzi o rozwój lotniska. Prowadzone są konsultacje w kwestii dalszego jego rozwoju, jednak teraz musimy wygenerować ruch lotniczy, ale będzie łatwiej, bo możemy działać całorocznie".


Czytaj również:
Lotnisko Suwałki: Pełna funkcjonalność obiektu to połowa wakacji 2019 r. 

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus