Odpowiedź Związków Zawodowych PAŻP na stanowisko Agencji w sprawie Single Person Operations

Kontroler ATC na stanowisku, fot. DW

Niniejszym publikujemy odpowiedź Związków Zawodowych Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej na stanowisko Agencji w kwestii Single Person Operationsza, które na naszych łamach przybliżył Michał Mikołajczak, dyrektor biura operacyjnego w PAŻP (link na dole artykułu).

"Związki Zawodowe Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej wyrażają zadowolenie ze słów Dyrektora Mikołajczaka, które wskazują że praca w trybie SPO jest bezpieczna przy znaczącym (90%) obniżeniu normalnego poziomu ruchu lotniczego. Odbieramy je jako przychylenie się do apelu Związków Zawodowych, żeby “kierownictwo dołożyło wszelkich starań, by praca w trybie SPO we wszystkich organach kontroli ruchu lotniczego była wykorzystywana jedynie sporadycznie i w ostateczności”. Pragniemy podkreślić, że linie lotnicze nie redukują załogi do jednego pilota, gdy 90% miejsc jest wolnych, mimo że piloci są szkoleni do samodzielnego wykonania lotu w sytuacji, gdy jeden z pilotów jest niezdolny do wykonywania obowiązków.

Odwołując się do światowych standardów pragniemy wskazać na zalecenia EUROCONTROL w kwestii SPO. Ostatni dokument European Network Operations Plan (2020 Recovery Plan -https://www.eurocontrol.int/sites/default/files/2020-05/nop-2020-recovery-plan-1-2-15052020.pdf), z 15 maja 2020 roku identyfikuje przewidywany wzrost natężenia ruchu lotniczego w czasie zbliżającego się odbudowywania ruchu jako potencjalne zagrożenie.

Warto przytoczyć tutaj choćby ryzyko (Hz-05) ujęte na stronie 243 tego opracowania: ATCO nie jest w stanie utrzymać pełnej świadomości sytuacyjnej w celu szybkiego wykrycia konfliktu i rozwiązania go w całym obszarze odpowiedzialności, w szczególności w okresach skoków natężenia ruchu. W diagnozie takiego stanu rzeczy czytamy, że wystąpić może na przykład z powodu: Przedłużania tymczasowych rozwiązań stosowanych podczas ograniczonego ruchu (np. SPO) w okresie przejściowym bez odpowiedniej analizy ryzyka. (…) Dużej różnicy skumulowanych grafikowo godzin pracy w trakcie dyżuru u kontrolerów ruchu lotniczego z większą ilością uprawnień, mogących obsadzić więcej, niż jedno stanowisko podczas ograniczeń związanych z COVID-19.

Natomiast w proponowanych rozwiązaniach czytamy, między innymi że nie wolno pominąć żadnego elementu w zarządzaniu ruchem lotniczym, ponieważ w okresie małego natężenia ruchu mogły pojawić się nowe nawyki i zachowania. Sugerowane jest otwarcie większej ilości sektorów niż wymagałby tego normalny czas działania, aby (…) uniknąć utraty umiejętności operacyjnych. Jedno zdanie przytaczamy w brzmieniu oryginalnym, ażeby nie dopuścić do jakiejkolwiek wątpliwości interpretacyjnej:

No single person operation at ACC/APP sector or in ATC TWR.

Dyrektor Mikołajczak wskazuje, że proces wprowadzania pracy jednostanowiskowej poddany był ocenie bezpieczeństwa. Organizacjom Związkowym nie przyszłoby w ogóle do głowy, że takie rozwiązania mogłyby zostać wprowadzone bez uprzedniego przeprowadzenia odpowiednich analiz bezpieczeństwa w tym zakresie. Dlatego też już 8 maja 2020 roku zwróciliśmy się do p.o. Prezesa o udostępnienie nam tych analiz. Niestety pomimo upływu ponad trzech tygodni nie otrzymaliśmy tych dokumentów ale, skoro Pan Dyrektor wskazuje, że takie analizy były poczynione, oczekujemy ich niezwłocznego dostarczenia.

W kwestii LPO warto przytoczyć definicję zaproponowaną przez IFATCA podczas konferencji w Madrycie w 2014 roku ( https://docplayer.net/155294543-Agenda-item-c-6-2-ifatca-14.html ): LPO can be defined as operations where an ATCO is providing a service with no other person available on the unit, ATCO or otherwise.

W naszej ocenie sytuacja do której dochodzi na styku zmian, kiedy przykładowo na wieży zostaje jeden KRL, wypełnia znamiona tej definicji. Do momentu pojawienia się pierwszej osoby z kolejnej zmiany (popołudniowej, nocnej czy porannej) mamy do czynienia z LPO. Sytuacja taka ma miejsce chociażby na lotniskach w Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu, Modlinie czy Rzeszowie (łącznie w ciągu doby od 1,5 godziny do nawet 3 godzin). Co więcej, sytuacja taka ma miejsce także w macierzystym organie Pana Dyrektora - Organie Kontroli Zbliżania w Gdańsku - przez 1,5 godziny na dobę. Tym mniej zrozumiałe jest negowanie przez Dyrektora Mikołajczaka występowania trybu LPO.

Na koniec pragniemy podkreślić, że rozumiemy konieczność wprowadzenia pewnych niecodziennych rozwiązań w wyniku zaleceń Głównego Inspektoratu Sanitarnego, mających na celu zminimalizowanie ryzyka zarażenia się koronawirusem przez personel operacyjny. Będziemy jednak z całych sił nawoływać kierownictwo Agencji, żeby SPO czy LPO występowało tak rzadko jak tylko to możliwe".

Związek Zawodowy Służby Informacji Powietrznej FIS
Podkarpacki Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego
Gdański Związek Zawodowy Pracowników Kontroli Ruchu Lotniczego
Związek Zawodowy Kontrola Wieżowa
Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego
Związek Zawodowy Kontrolerów Lotniska Warszawa
Ogólnopolski Związek Zawodowy Służb Ruchu Lotniczego
Związek Zawodowy Pracowników Służb Ruchu Lotniczego
Związek Zawodowy Pracowników Technicznych PAŻP
Związek Zawodowy Pracowników Agencji Ruchu Lotniczego
Organizacja Zakładowa nr 3237 w PAŻP NSZZ „Solidarność”
Związek Zawodowy Pracowników Służb PAŻP


Czytaj również:
PAŻP: „Procedury operacyjne były i będą tworzone przy udziale kontrolerów ruchu lotniczego...”
List otwarty Związków Zawodowych PAŻP w sprawie Single Person Operations

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus