Na ratunek śmigłowcowi TOPR

Sokół W-3 TOPR podczas zabezpieczania przez pracowników firmy Krygol (fot. Krygol)

Sokół W-3 to chyba najsławniejszy śmigłowiec w Polsce. Śmigłowiec należący do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego ma raz w roku przegląd techniczny i przez miesiąc jest wówczas wyłączony z użytku i rozmontowany. – Wtedy, zazwyczaj na przełomie listopada i grudnia, pojawiamy się my i zajmujemy się jego wyglądem – mówi Łukasz Krynicki.

W utrzymaniu w sprawności śmigłowca Sokół należącego do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego pomogła płocka firma Krygol, która na co dzień zajmuje się auto detailingiem. Specjalistycznymi powłokami zabezpieczono m.in. szyby w kabinie śmigłowca oraz wirniki maszyny.     

Skąd pomysł na tak niezwykłą pomoc dla ratowników górskich? – Pomysł, by zająć się flotą pojazdów TOPR oraz Śmigłowcem Sokół, narodził się trzy lata temu – tłumaczy Łukasz Krynicki. – Ja osobiście kocham góry i często w nich jestem, stąd pomysł, by móc dołożyć chociaż małą cegiełkę dla TOPR. Usługi wykonujemy za darmo, dwa razy w roku – dodaje.

Ekipa z Płocka przyjeżdża do Zakopanego i wykonuje swoje prace na miejscu. Pracownicy firmy Krygol kochają wyprawy w góry. Doceniają pracę ratowników, dlatego postanowili ich wesprzeć.

Nasza firma kolejny raz zadbała o wygląd śmigłowca Sokół, należącego do TOPR – mówi Łukasz Krynicki, właściciel firmy Krygol. – Dużym zaskoczeniem dla nas był stan łopat górnego wirnika, które polerowaliśmy i zabezpieczyliśmy specjalna powłoką C0 od Gtechniq Polska w 2017 roku. Powłoka C0 to powłoka stworzona właśnie do takich maszyn. Jej zadaniem jest zmniejszanie oporów powietrza oraz zminimalizowanie przywierania zabrudzeń. – Łopaty wyglądały jak świeżo zrobione. Maszyna znowu może ratować życie w górach, a przy okazji rewelacyjnie się prezentuje – dodaje.

Sokół W-3, należący do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego to chyba najsławniejszy śmigłowiec w Polsce. Śmigłowce ratownicze już od 25 lat służą w TOPR, biorąc udział w co trzeciej operacji ratowniczej. Ich ogromną zaletą jest to, że wraz ze specjalistycznym wyposażeniem i ekipą ratowników jest w stanie dotrzeć w kilkanaście minut w niedostępne rejony Tatr, a co równie ważne, szybko dostarczyć osoby poszkodowane do szpitala. Tylko w ubiegłym roku TOPR ewakuował 893 osoby, z których 291 podjął śmigłowiec. Rocznie utrzymanie Sokoła kosztuje TOPR ok. 2,5 mln zł.

Poniżej kilka zdjęć z prac przy śmigłowcu Sokół W-3 należącym do TOPR:










(fot. Krygol)

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus