Lotnicze absurdy: „Kwestia wwożenia paliwa do prywatnych statków powietrznych na lotnisku w Łodzi”

Port Lotniczy Łódź, fot. Port Lotniczy Łódź

W ramach naszego nowego cyklu artykułów „Lotnicze absurdy, Wy zgłaszacie, my wyjaśniamy" zobowiązaliśmy się wyjaśniać zagadnienia, które wprowadzają swego rodzaju zamieszanie i przez to budzą niepokój, jako czynniki niezrozumiałe dla środowiska lotniczego. Wśród nadesłanych przez naszych Czytelników zgłoszeń, otrzymaliśmy również zapytanie dotyczące możliwości wwożenia paliwa do prywatnych statków powietrznych na teren Portu Lotniczego w Łodzi:

"Lotnisko w Łodzi nie zezwala na wwożenie paliwa Mogas95 do prywatnych statków powietrznych. Samo nie ma go w ofercie. Zakaz opiera na przepisie stosowanym do dostawców komercyjnych. W praktyce prywatni piloci latają "na oparach" do sąsiednich lotnisk."


Prośbę o wyjaśnienie powyższej kwestii wysłaliśmy do Portu Lotniczego Łódź, w imieniu którego odpowiedział  Marek Domagała, Dyrektor Operacyjny Portu.

„W świetle obowiązujących przepisów nie możemy dopuszczać na teren lotniska paliwa jeśli podmiot lub osoba prywatna nie jest w stanie wykazać dochowania niezbędnych wymagań (m.in. że paliwo jest wolne od zanieczyszczeń i posiada prawidłowe właściwości). Nie jest prawdą, że zakaz wnoszenia paliwa niewiadomego pochodzenia i nieznanej jakości uniemożliwiał prowadzenie operacji lotniczych właścicieli prywatnych samolotów. Na lotnisku jest oferowane paliwo AVGAS 100LL. Zarówno to paliwo, jak i podmiot je oferujący, spełnia wszystkie wymagania wynikające ze stosownych regulacji prawnych.

Lotnisko w Łodzi jest lotniskiem certyfikowanym, wobec którego stosuje się zapisy Rozporządzenia (UE) 139/2014. Kwestie wymagań co do utrzymania jakości paliwa lotniczego, obowiązki operatora lotniska oraz podmiotów dostarczających paliwo opisane są Załączniku IV- ADR.OPS.B.055, AMC1 ADR.OPS.B.055 oraz GM1 ADR.OPS.B.055. 

Operator lotniska jest odpowiedzialny za jakość paliwa, które jest udostępnione do zaopatrzenia samolotów. Warunkiem zwalniającym go od odpowiedzialności jest wdrożenie współpracy i współdziałania z podmiotem, który spełni wszystkie stosowne wymagania i obowiązki wynikające z załącznika IV.

Zapisy załącznika ADR.OPS.B.055 obowiązują nie tylko zarządzającego lotniskiem, ale także podmioty prowadzące działalność komercyjną na lotnisku (np. ORLEN AVIATION) i niekomercyjną (np. LPR). Generalnie: każdy podmiot, który prowadzi działalność na lotnisku certyfikowanym, musi stosować się do tego przepisu.

Zapisy w zakresie wymogów dotyczących utrzymania jakości paliwa nie mówią o osobach prywatnych zaopatrujących swoje statki powietrzne we własnym zakresie, a jedynie o „organizacjach". A więc z jednej strony podmioty zorganizowane lub zinstytucjonalizowane, jak Aeroklub Łódzki, czy ORLEN AVIATION mają obowiązek utrzymywać jakość paliwa, z drugiej zaś strony zarządzający Portem, pomimo ciążącego na nim obowiązku, nie ma prawa sprawdzenia, czy osoby prywatne dochowują standardów dotyczących jakości paliwa. Zarządzający łódzkim lotniskiem uporządkował kwestie takie jak:  nadzór nad dostawami i magazynowaniem paliw, nadzór nad stanem technicznym urządzeń i instalacji do ich przechowywania oraz wprowadził system nadzoru w formie audytów. Niestety, wiązało się to z wprowadzeniem jednakowych wymagań także w stosunku do indywidualnych właścicieli samolotów.

Odstąpienie od takiego postępowania wiązałoby się dla nas z ryzykiem cofnięcia certyfikatu wydanego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego."


Czytaj również:
Lotnicze absurdy: Wy zgłaszacie, my wyjaśniamy... 

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus