Sukces pierwszego lotu drugiego Boeinga 787 Dreamliner

ANA

Drugi Boeing 787 Dreamliner, ZA002, zakończył swój pierwszy lot. Nowy Dreamliner w barwach Japońskiej Linii Lotniczej ANA (All Nippon Airways), pierwszej linii na świecie, która ma otrzymać Dreamlinera, wystartował z lotniska Paine Field w Everett i po dwóch godzinach lotu pomyślnie wylądował na lotnisku Boeing Field w Seattle.

„Cieszymy się, że drugi Dreamliner jest w barwach naszego pierwszego klienta, linii lotniczej ANA” powiedział Scott Fancher, wiceprezes, menedżer generalny programu 787 i dodał „Jesteśmy zaszczyceni wsparciem linii ANA i z niecierpliwością czekamy na dostarczenie jej pierwszego samolotu w przyszłym roku”.

Tym razem kontrolę nad lotem miał w swoich rękach kapitan Randy Neville, a pierwszy pilot Mike Carriker pełnił funkcję drugiego pilota. Wzbili oni maszynę na wysokość 3 962 metrów i osiągnęli prędkość 370 km/h.

To już drugi z sześciu samolotów 787 przeznaczonych do lotów testowych. Każdy będzie testowany pod kątem sprawdzenia różnych parametrów. Podczas lotu drugiego Dreamlinera skupiono się na działaniu systemów. Tak samo jak pierwszy Dreamliner (ZA001) samolot ten zasilany był przez dwa silniki Rolls-Royce Trent 1000.

„Chcielibyśmy serdecznie pogratulować całemu zespołowi Boeinga jego osiągnięć  i oczywiście czekamy na pierwszą dostawę w przyszłym roku” powiedział Shinichiro Ito, Prezes ANA.

Oprócz Dreamlinera, Japońskie Linie Lotnicze ANA zamówiły właśnie pięć Boeingów 777-200ER (Extended Range) i pięć Boeingów 767-300ER. Zamówienie to warte jest ok. 2 miliardów dolarów amerykańskich wg cennika.

Źródło: Boeing
comments powered by Disqus

Komentarze

(...) a pierwszy pilot Mike Carriker pełnił funkcję drugiego pilota (...)

To sie nazywa logika rozmyta...

A jednak były z B787 problemy.

FL 130 i 200 kts chyba nie jest sukcesem. Pewnie nawet klap i podwozia nie schowali. To pokazanie klientom, że już jest OK. Poprzednio deszcz skrócił lot. Chyba te loty to propaganda jak wytoczenie gotowego samolotu 2,5 roku temu. Takie loty to mogli zrobić rok temu....

Pan Specjalista Oblatywacz?

Tak, ale nie u Boeinga. Wesołych Świąt!!

To pewnie komentarz podyktowany konkurencją ;D Wesołych!

Miły Panie! Podobno mieli problemy z klapami i podwoziem. Nie jestem konkurencją.

Jak by im sie rozwalil w tych oblotach, to juz by nie byli tacy dumni. Ciekawe, co by wtedy powiedzieli

Mieliby powod, zeby sie wycofac z zamowienia.