Polskie C-17 z misją humanitarną na Haiti

C-17 startuje z bazy Papa

Samoloty Inicjatywy Uzyskania Zdolności Strategicznego Transportu Powietrznego (Strategic Airlift Capability - SAC) dostarczyły żywność i materiały medyczne do zniszczonego przez trzęsienie ziemi Port-au-Prince na Haiti. Ta pierwsza misja humanitarna samolotów SAC miała miejsce 18 stycznia br.

Polska członkiem SAC

24 listopada 2009 r. należąca do SAC maszyna C-17 wykonała swoją pierwszą misję na rzecz Sił Zbrojnych RP zaopatrując Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie.

Polska jest członkiem porozumienia SAC wraz z dziewięcioma innymi krajami NATO (Bułgaria, Estonia, Węgry, Litwa, Holandia, Norwegia, Rumunia, Słowenia, Stany Zjednoczone) oraz dwoma krajami członkowskimi Partnerstwa dla Pokoju - Szwecją i Finlandią.

Porozumienie SAC

Porozumienie SAC opiera się na wspólnym użytkowaniu strategicznych transportowców i jest postrzegane jako modelowe rozwiązanie w uzyskiwaniu i zarządzaniu zdolnościami obronnymi. Kraje zrzeszone w SAC będą dzieliły koszty zakupu i użytkowania samolotów przez niemal 30 lat.

Flota trzech samolotów C-17, która rozpoczęła funkcjonowanie 27 lipca 2009 r., stacjonuje w Międzynarodowej Jednostce Transportu Powietrznego (Heavy Airlift Wing - HAW) w węgierskiej bazie powietrznej Pápa.

Źródło: Boeing
comments powered by Disqus

Komentarze

8 ton darów i minimum 60 ton paliwa w jedną stronę po około 700 USD/T, czyli 2x 42000= 84000 USD. Koszt paliwa to około 30% kosztu lotu. 84000x3.3 = 277200 USD za lot. Wynik 35 USD za jeden kilogram transportu pomocy. Polamer brał kiedyś około 0.60 $/kg z Ameryki do Polandii. Może się pomyliłem?

Paliwo jako tylko 30% kosztów lotu?! To co stanowi pozostałe 70%?

8000 km wozić wodę. Chory umysłowo to wymyślił. Bogaty kraj my są.

Z pewnością taniej, lepiej i mądrzej, ale gdzie rozgłos?

Drogą morską zajęło by więcej czasu.

Jaki jest stosunek kosztów transportu do wartości pomocy. Czy nie byłoby taniej kupić to wszystko na Florydzie i wysłać kontenerami na Haiti drogą morską?