Blog Sebastiana Kawy: Spóźnione nowinki

Sebastian Kawa na podium w Sisteron

Nie było internetu, więc fundujemy odgrzewana zupkę. Pogoda zmarnowana mści się.

Blog Sebastiana Kawy: Mortuś opowiada o górach i zawodach

Blog Sebastiana Kawy: Mortuś

Opowiem wam trochę tej krainie, w której latamy. Wszędzie dookoła są górki i góry,a niektóre służą jako zastawa stołowa dla olbrzymów.

Blog Sebastiana Kawy: Grand Prix

Sailplane Raicing Grand Prix, źródło: sebastiankawa.pl

Wyścigi Sailplane Raicing Grand Prix to szybowcowa Formuła 1. Minął czas już dawno czas, zawody szybowcowe można było śledzić, jak na Żarze, ze szczytu góry

Blog Sebastiana Kawy: Ale mną wytrzęsło

Blog Sebastiana Kawy: Ale mną wytrzęsło

Opowieść Mortusia, pasażera na gapę. Tylko dla dzieci i dla mądrych dorosłych

Blog Sebastiana Kawy: Oj, co to był za dzień

Blog Sebastiana Kawy

Już rano na lotnisku zjawili się żandarmi, piękne dziewczyny w kolorowych koszulkach, dużo, dużo ludzi w żółtych kamizelkach, w których pracuje się na drodze

Blog Sebastiana Kawy: Święto flagi

Blog Sebastiana Kawy: Święto Kawy

Deszcz zaszczytów. Trudno być prorokiem we własnym kraju, lecz z początkiem maja spadł na nas deszcz zaszczytów

Blog Sebatiana Kawy: Mortuś trenuje starty

Blog Sebatiana Kawy: Mortuś trenuje starty

Dla dzieci i dla mądrych dorosłych Agent Mortuś donosi:

Blog Sebastiana Kawy: Wycieczka Mortusia nad Białą Górę

Blog Sebastiana Lawy: Wycieczka Mortusia nad Białą Górę

Dozwolone tylko dla dzieci i mądrych dorosłych. Relacja Mortusia myszowatego. Od rana dzisiaj biegaliśmy tam i z powrotem.

Blog Sebastiana Kawy: Tajna misja Mortusia myszowatego

Blog Sebastiana Kawy: Tajna misja Mortusia myszowatego

Ola i Marta wysłały Mortusia na tajną misję. Myszowaty,wyruszył na mistrzostwa Szybowcowe Mistrzostwa Świata Grand Prix i  ma wszystkiego dopilnować.

Blog Sebastiana Kawy: Dlaczego Słowenia i dlaczego Slovenji Gradec

Sebastian Kawa nad Slovenji Gradec

Patrząc na mapę widać od razu, że jest to najbliższe miejsce w Alpach, może z wyjątkiem Austrii, do którego można dojechać z południa Polski w jedno popołudnie.

Blog Sebastiana Kawy: Pełna synchronizacja

Blog Sebastiana Kawy: Przygotowywanie szybowca przed podróżą do domu

Latamy ze Sławkiem Pielą nad Himalajami cztery i pół godziny. O czternastej trzydzieści zgłaszamy się do lądowania.

Blog Sebastiana Kawy: Kolejny kamień z serca

Blog Sebastiana Kawy

Ufff… Odetchnąłem z ulgą. Wysokość ponad 5000 m i zdecydowany szybki lot pięknego ASH25 do lotniska w Pokharze

Blog Sebastiana Kawy: Na zachodzie bez zmian. Wysokie podstawy

Blog Sebastiana Kawy

Nie, nie lećmy tam… Latamy tylko na termice, a jednak cały czas z tlenem. Dziś sześć godzin. Na wschód podstawy chmur nieco niżej, na zachód 4200, a potem?

Blog Sebastiana Kawy: Wczoraj Styks, dzisiaj fala

Sebastian Kawa podczas lotu na Himalajami z flagą Polski

Wczorajszą złą pogodę wykorzystaliśmy na zwiedzanie miasta.

Blog Sebastiana Kawy: Dzień gimbala

Sebastian Kawa podczas lotu nad Himalajami

Zamontowane na skrzydle  szpiegowskie urzdzenie zainteresowało drapieżnego ptaka. Jack Witaliński, autor konstrukcji, sam chyba się nie spodziewał jakie warunki pr

Blog Sebastiana Kawy: Uczeń pilot dołożył sępom w kominie

Szybowiec nad Himalajami, fot. Sebastian Kawa

Odwiedzamy zakamarki w burzowej pogodzie. Próbowaliśmy dzisiaj wystartować wcześniej, niestety żeńska obsada wieży przytrzymała nas na ziemi.

Temida nie taka ślepa ... autor: Maciej Szczukowski

Temida.jpg

„Nie jest możliwe rozwiązanie problemu, (a) jeśli nie uznamy, że mamy problem i (b) nie rozumiemy jego specyfiki"(1).

Blog Sebastiana Kawy: Himalajskie bukiety dla naszych pań

Himalajskie kwiaty na Dzień Kobiet, fot. sebastiankawa.pl

Ucałowania dla wszystkich kobiet które na nas czekają.

Blog Sebastiana Kawy: Urodziny Shivy

Bog Sebastiana Kawy: Szybowiec odpoczywa

Rano obudziła burza więc wymieniamy baterie, a miasto przygotowuje ogniska. Po całym dniu pracy jesteśmy wykończeni.

Blog Sebastiana Kawy: Dzień techniczny

Sebastian Kawa wykorzystuje uroki dnia nielotnego

Słońce nie dawało dziś cienia, toteż nawet Elmer zwątpił w możliwość latania.