Przejdź do treści
Źródło artykułu

Belgia: Ryanair likwiduje 20 połączeń, w tym cztery trasy do Polski

Ryanair zapowiedział likwidację 20 połączeń z belgijskich lotnisk i ograniczenie liczby oferowanych miejsc o 1,1 mln – poinformował przewoźnik. Według belgijskiego portalu Brussels Times zmiany obejmą również cztery trasy do Polski. Powodem jest podwyżka belgijskiego podatku lotniczego.

Ryanair zapowiedział likwidację 20 połączeń z belgijskich lotnisk i ograniczenie liczby oferowanych miejsc o 1,1 mln – poinformował przewoźnik. Według belgijskiego portalu Brussels Times zmiany obejmą również cztery trasy do Polski. Powodem jest podwyżka belgijskiego podatku lotniczego.

Cięcia obejmą lotniska Bruksela-Charleroi i Bruksela-Zaventem. Jak podał portal, wśród likwidowanych tras z Charleroi znalazły się połączenia z Katowicami, Łodzią, Poznaniem i Warszawą-Modlinem. W oficjalnym komunikacie Ryanair nie wymienił poszczególnych kierunków.

Przewoźnik zapowiedział także przeniesienie sześciu samolotów na inne rynki europejskie. Według spółki maszyny te odpowiadają inwestycji o wartości około 600 mln dolarów. Z lotniska w Zaventem Ryanair ma pozostawić jedynie połączenie z Dublinem.

Wśród likwidowanych tras z obu brukselskich portów znalazły się również loty do Hiszpanii, Włoch, Portugalii, Maroka i Wielkiej Brytanii.

Ryanair wiąże ograniczenia z decyzją rządu Belgii o podwyższeniu podatku lotniczego. Spółka zauważa, że stawka, która na początku 2025 r. wynosiła 2 euro, od 1 stycznia 2027 r. ma sięgnąć 7 euro na pasażera. Oznacza to wzrost o 250 proc. w porównaniu z początkiem 2025 r.

Dyrektor generalny Ryanaira Michael O'Leary zarzucił rządowi premiera Barta De Wevera pogarszanie konkurencyjności belgijskich lotnisk. Jego zdaniem wyższe opłaty doprowadzą do odpływu pasażerów, połączeń i inwestycji do państw oferujących przewoźnikom niższe koszty działalności.

Podczas konferencji prasowej w Brukseli O'Leary przedstawił również warunkowy plan rozwoju działalności w Belgii. Gdyby rząd wycofał podwyżkę, linia mogłaby w ciągu siedmiu lat uruchomić 100 nowych tras. Według wyliczeń przewoźnika przełożyłoby się to na utworzenie około tysiąca miejsc pracy.

Ryanair nie przedstawił w komunikacie dokładnych dat zakończenia poszczególnych połączeń z Polską. (PAP)

Patryk Kulpok (PAP)

pmk/ mal/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony