Trening Orlików do niezwykłego pokazu

Trening zespołu akrobacyjnego Orlik wraz z samolotem Harvard

Air Show 2018 tuż, tuż, dlatego też dużymi krokami rozpoczęły się przygotowania do tego największego lotniczego wydarzenia w historii polskiego lotnictwa. Z tej okazji piloci Orlików wykonają wspólny pokaz wraz z pilotami historycznych Harvardów.
 
Pierwszy trening zespołu akrobacyjnego Orlik wraz z samolotem Harvard odbył się 30 maja br. w 42. Bazie Lotnictwa Szkolnego. Piloci zespołu Orlik odbyli pierwszy, a jednocześnie historyczny trening. Na radomskim niebie wraz z samolotami Orlik zaprezentował się samolot Harvard.

Trening był jednym z wielu, które planuje zespół przed tegorocznymi pokazami Air Show 2018. Za sterami Orlików piloci zespołu akrobacyjnego Orlik pod dowództwem mjr pil. Dariusza Stachurskiego, za sterami Harvardów zasiedli doświadczeni piloci liniowi: Jacek Mainka oraz Marcin Kubrak - na co dzień pasjonaci samolotów, na których w okresie wojennym polscy lotnicy rozsławiali polskie skrzydła. Pokaz będzie trwał około 20 minut podczas których, piloci zaprezentują swój lotniczy kunszt wykonując szereg figur pionowych, jak i pochyłych w różnych ugrupowaniach.


Najlepsi piloci akrobacyjni zademonstrują emocjonujące mijanki i rozpuszczenia. Kolejne treningi już niebawem, a pierwszy pokaz w tak doborowym towarzystwie już za dwa tygodnie na lotnisku Sobienie…..


Harvard to samolot zaawansowanego szkolenia z czasów II Wojny Światowej, produkowany w Kanadzie w latach 1941-53. Jest to licencyjny amerykański North American T-6 Texan wyprodukowany w 12 tys. egzemplarzy w większości w USA, typ używany był rownież bojowo w Korei czy Afryce.  Obchodzi w tym roku 80- lecie oblotu.

Samoloty Harvard były używane przez Polaków w czasie II Wojny Światowej przez polską szkołę pilotów w Newton w Anglii oraz niektóre dywizjony myśliwskie np. 306 Toruński.

Po wojnie samoloty Harvard oraz Texan różnych wersje były używane jako lekkie samoloty bombowe. Służyły również często do wskazywania celów dla szybszych samolotów odrzutowych, myśliwsko-bombowych - np w Korei (US Air Force). Lotnictwo francuskie używało tego typu bojowo podczas wojny w Algierii latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych w znacznych ilościach – około 300 egzemplarzy.


Jan Zumbach, dowódca Dywizjonu 303 z 1942 r., zorganizował siły lotnicze środkowoafrykańskiego państwa Katanga latach sześćdziesiątych. Trzonem tych sił było 12 Texanów, którymi latali najemnicy, między innymi Polacy, podczas krótkich lecz intensywnych działań wojennych.

Samoloty T-6 Texan i Harvard są nadal bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych, około 600 jeszcze lata. Samoloty były wielokrotnie przebudowywane na potrzeby filmów. Najbardziej znane obrazy, w których Texany brały udział to Tora Tora Tora oraz Atak na Pearl Harbor - w obydwu przypadkach przebudowane, aby udawać samoloty japońskie.

Egzemplarz HK wyprodukowany w 1943 roku w Kanadzie Harvard IIB, służył w RCAF. Od 2011 r. należy do Marcina Kubraka, szefa pilotów i współwłaściciela firmy linii lotniczej Enter Air, właściciela rownież myśliwca Jak-3 z 1944.

Egzemplarz IX przebudowany wojennej produkcji T-6 przebudowany w 1953 na wersje Harvard 4M. Od 2017 r. własność Jacka Mainki. Oba Harvardy stacjonują w Konstancinie. Fundacja Latające Muzeum Polskich Sił Powietrznych 1940-47, która współorganizuje wydarzenie jest sponsorowana przez Lotos Air BP.

Źródło: 4 Skrzydło Lotnictwa Szkolnego
comments powered by Disqus