Loty pożegnalne w lotnictwie wojskowym

Dariusz Karwowski oraz Bugusław Skrabut z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego

26 listopada 2012r. przed Domkiem Pilota odbyła się uroczysta zbiórka 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego. Podczas zbiórki, wykonując swoje pożegnalne loty ze służbą i lotnictwem pożegnali się – ppłk pil. Dariusz Karwowski, oraz ppłk pil. Bogusław Skrabut.

Jak zawsze była to bardzo podniosła i wzruszająca uroczystość. Wzięli w niej udział Dowódca 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego gen. bryg. pil. Tomasz Drewniak, Dowódca 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego  płk pil. dr inż. Waldemar Gołębiowski, a także Rektor - Komendant Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych gen. bryg. pil. dr Jan Rajchel. W uroczystości uczestniczyli również koledzy z zespołu, technicy, rodzina oraz przyjaciele.

Ppłk Dariusz Karwowski swój lot pożegnalny wykonał wspólnie z kpt. pil. Maciejem Kopielem na samolocie TS-11 Iskra z zespołu akrobacyjnego z numerem 6.Natomiast ppłk Bogusław Skrabut wykonał swój lot wspólnie z mjr. pil. Tomaszem Czerwińskim na samolocie TS-11 Iskra. Podczas lotu piloci tradycyjnie pożegnali się przez radio ze wszystkimi służbami zabezpieczającymi loty, a po wylądowaniu podziękowali za wspólne loty towarzyszącym pilotom oraz obsługującym samoloty technikom, a następnie pożegnali swoje maszyny.

Ppłk pil. Dariusz Karwowski służbę wojskowa rozpoczął wstępując do WOSL w Dęblinie w 1983 roku. Od 2001 roku związany był z Zespołem Akrobacyjnym „Biało- Czerwone Iskry” .Brał udział w licznych pokazach lotniczych w kraju i poza granicami godnie reprezentując Siły Powietrzne.
Ppłk pil. Dariusz Karwowski podczas swojej 29 letniej służby osiągnął ponad 3200 godzin nalotu ogólnego, głównie na samolocie Ts-11 Iskra.

Ppłk pil. Bogusław Skrabut wstąpił do WOSL w 1978 roku. W czasie swojej 34 letniej służby osiągnął nalot ogólny ponad 2600 godzin.

Po zameldowaniu o wykonaniu lotów gen. bryg. pil. Tomasz Drewniak przypomniał w kilku słowach przebieg służby odchodzących pilotów oraz wyraził podziękowanie za nienaganną służbę. Podziękowanie wyraził także Dowódca 41 BLSz płk pil. dr inż. Waldemar Gołębiowski. Dowódcy wręczyli pilotom pamiątkowe upominki, życząc dużo zdrowia oraz wszelkiej pomyślności w realizacji dalszych życiowych planów.

Po zakończeniu oficjalnej części uroczystości nastąpiły podziękowania i życzenia od przełożonych i kolegów. Piloci w swoich pożegnalnych słowach podziękowali przede wszystkim swoim rodzinom za wsparcie i wytrwałość, a także przełożonym i kolegom.  Ceremonię pożegnania uświetniła Kompania Reprezentacyjna Sił Powietrznych. Po zakończeniu oficjalnej części uroczystości nastąpiły podziękowania i życzenia od rodziny i kolegów , a następnie wszyscy zostali zaproszeni do wspólnego zdjęcia na tle samolotu.

Źródło: 4 Skrzydło Lotnictwa Szkolnego
comments powered by Disqus

Komentarze

Taki stan rzeczy miał już swoje miejsce w latach 80 -tych. To i tak całkiem spory nalot, bo panowie latali w szkole. W jednostkach bojowych jest po prostu tragiczna sytuacja naloty na poziomie 4o godzin rocznie to norma, czyli minimum jakie tylko może być.

Średnie naloty 75 i 110 godzin rocznie.

Śmiesznie mało no nie - i nie myśleć że się śmieje, jest straszne, po prostu taki system. Podejrzewam że wcześniejsze lata to duże naloty - ostatnie dzięsieciolecie pewnie zaniżyło średnią.

Pzdr