Włochy: lotnisko w Katanii nadal zamknięte, to największy kryzys od 20 lat
Do soboty do godziny 2 w nocy przedłużono zamknięcie lotniska w Katanii na Sycylii z powodu aktywności wulkanu Etna - ogłosiła w czwartek spółka zarządzająca tym największym na wyspie portem lotniczym. Obecny paraliż uznano za największy w ostatnich 20 latach.
Piątek będzie siódmym dniem blokady pracy lotniska z powodu emisji pyłów wulkanicznych, które uniemożliwiają lądowania i odloty.
Spółka zarządzająca lotniskiem w wydanym oświadczeniu podkreśliła, że kontynuuje działania kryzysowe związane z erupcją wulkanu, która, jak zaznaczyła, ma istotny wpływ na funkcjonowanie całego systemu portów lotniczych na wyspie.
Poinformowano ponadto, że od 6 do 12 sierpnia na inne sycylijskie lotniska przekierowano około 630 lotów, by utrzymać połączenia z wyspą.
„W tym samym okresie na lotnisku w Katanii planowano 1974 loty, z których 36 procent zostało odwołanych w związku z rozwojem sytuacji oraz koniecznością wprowadzenia ograniczeń operacyjnych. Dane potwierdzają wyjątkową skalę sytuacji kryzysowej, najpoważniejszej w ciągu ostatnich 20 lat pod względem wpływu na infrastrukturę lotniskową, ale również zdolność systemu do uruchomienia rozwiązań alternatywnych i obsłużenia, dzięki koordynacji między sycylijskimi lotniskami, znacznej części lotów, których dotyczyły zakłócenia”- głosi komunikat, cytowany przez Ansę.
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/wr/