Przejdź do treści
Źródło artykułu

Łososina Airshow już w ten weekend

W dniach 15–16 sierpnia 2026 r. zapraszamy na Łososina Airshow 2026 – wyjątkową edycję pokazów lotniczych organizowaną z okazji 70-lecia Aeroklubu Podhalańskiego im. Leopolda Kwiatkowskiego.

Przez dwa dni niebo nad Łososiną Dolną wypełnią spektakularne pokazy najlepszych pilotów i zespołów pokazowych, historyczne i współczesne statki powietrzne oraz atrakcje dla całych rodzin.

To wydarzenie, które łączy pasję do lotnictwa, historię, nowoczesną technikę i niezapomniane widowisko.

Trwają ostatnie przygotowania do pokazów. Swój udział potwierdziły kolejne gwiazdy.

Na Łososina Airshow melduje się Bartosz Castelli i jego Pitts Special S-2B. Ta maszyna to absolutna, geometryczna ikona. Zaprojektowany pierwotnie w latach 40. przez Curtisa Pittsa, ten filigranowy, niesamowicie zwrotny dwupłat stał się fundamentem współczesnej akrobacji. Wersja S-2B, którą zobaczycie WŁososinie, ma potężny silnik Lycominga i niesamowity stosunek mocy do masy. To właśnie pozwala jej na ewolucje przeczące fizyce! A za sterami – Bartosz Castelli.

Na pokazy przyleci Mariusz Szarawara – pilot akrobacyjny Aeroklubu Krakowskiego i zawodnik, który regularnie potwierdza swoje umiejętności podczas najważniejszych zawodów. W 2025 roku zajął 3. miejsce w Pucharze Polski, zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski w klasie Intermediate, a następnie reprezentował Polskę podczas mistrzostw świata na Węgrzech. W akrobacji sportowej efektowne widowisko to dopiero jedna strona medalu. Każda figura ma swoje dokładnie określone miejsce, kierunek, tempo i kąt, a sędziowie oceniają nawet najmniejsze detale. Publiczność widzi lekkość i dynamikę pokazu, choć za każdą z tych kilku minut stoją długie godziny treningów, ogromna koncentracja i perfekcyjne opanowanie samolotu. Podczas Łososina Airshow Mariusz zasiądzie za sterami Extry 330SC i pokaże, jak wygląda połączenie sportowej precyzji z pokazowym temperamentem.

Podczas pokazów fani lotnictwa zobaczą w locie Lim-2 rej. SP-MIG – historyczny odrzutowy myśliwiec, będący produkowaną w Polsce wersją samolotu MiG-15bis. To nie będzie spokojna prezentacja muzealnego eksponatu. Lim-2 nadal lata, nadal budzi respekt i nadal sprawia, że cała publiczność niemal jednocześnie podnosi głowy. Sercem Lim-2 jest potężny silnik turboodrzutowy Lis-2. Jego techniczny rodowód prowadzi aż do Wielkiej Brytanii i słynnego Rolls-Royce’a Nene – jednej z najważniejszych konstrukcji początków ery odrzutowej. I właśnie tutaj historia wykonuje jeden ze swoich najbardziej zaskakujących zwrotów. Brytyjska technologia trafiła do Związku Radzieckiego, została rozwinięta i wykorzystana w samolotach MiG-15. Zaledwie kilka lat później maszyny o takim rodowodzie mierzyły się z amerykańskimi F-86 Sabre nad legendarną MiG Alley podczas wojny koreańskiej. Silnik z brytyjskim rodowodem, radziecka konstrukcja, polska produkcja i pojedynki z amerykańskimi myśliwcami. Trudno o bardziej przewrotną historię początków ery odrzutowej. W ten weekend nie zobaczycie jej jednak wyłącznie na archiwalnych fotografiach ani za muzealną barierką. Zobaczycie i usłyszycie Lima w locie nad Łososiną. Jego obecność właśnie na łososińskim niebie nie jest przypadkowa… Z Limem wiąże się pewna szczególna historia z przeszłości Aeroklubu Podhalańskiego. Historia samolotu, ludzi i wydarzeń, które zapisały się w dziejach lotniska w Łososinie Dolnej. Więcej TUTAJ.

(fot. Łososina Airshow)

Na Łososina Airshow nadleci prawdziwa podniebna legenda. Przygotujcie się bo nad lotniskiem zatańczy TS-11 ISKRA – prawdziwa królowa polskiego nieba. To nie jest po prostu samolot. To ikona, na której uczyły się latać pokolenia asów przestworzy. Dzięki niesamowitej ekipie z Fundacji Biało-Czerwone Skrzydła, ta piękna maszyna wciąż zachwyca w powietrzu i udowadnia, czym jest lotnicza pasja. Co czeka gości przybyłych na lotnisko? Niskie przeloty i ten charakterystyczny, świszczący dźwięk silnika odrzutowego, który doskonale znają wszyscy fani lotnictwa. Zabierzcie rodzinę, przyjaciół i aparaty – takich widoków po prostu się nie zapomina.

Na niebie zaprezentuje się kultowy, amerykański myśliwiec North American P-51D Mustang – ta niesamowita maszyna przyleci do Łososiny prosto ze stajni prawdziwego pasjonata lotnictwa, Marcina Kubraka. Tej sylwetki nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To najsłynniejszy samolot myśliwski II wojny światowej, który miał ogromny wpływ na przebieg wojny w powietrzu, osłaniając formacje bombowców nad Europą. Każdy latający egzemplarz to dziś bezcenny, żywy pomnik inżynierii i odwagi pilotów z tamtych lat. Nic dziwnego, że zyskał w pełni zasłużone miano "Cadillaca przestworzy" (The Cadillac of the Skies). Jednak to, co najbardziej zapada w pamięć i zostaje w sercu na zawsze, to charakterystyczny dźwięk silnika – dźwięk, od którego na płycie lotniska wszystkim bez wyjątku przejdą ciarki po plecach. Możliwość podziwiania tego pięknego klasyka na żywo to prawdziwa rzadkość, której żaden fan lotnictwa po prostu nie może przegapić.

Na pokazach nie mogło zabraknąć Artura Kielaka, który wejdzie do gry w trybie FULL FORCE. To nie będzie „pokaz”, a kontrolowany chaos, precyzja na granicy fizyki i styl, który wbija w ziemię. Za sterami GameBird GB1 zaprezentuje ekstremalne figury. Milimetry nad limitem. Artur to pilot, który dokładnie wie, gdzie ten limit przebiega – i jak go przekroczyć.

Na Łososina Airshow zamelduje się Łukasz Czepiela – pilot, którego absolutnie nie trzeba przedstawiać, bo jego sława i lotniczy geniusz wyprzedzają go o kilometry. To będzie czysta, lotnicza poezja i pokaz niemożliwego w wykonaniu mistrza świata Red Bull Air Race. To pilot, który zamiast trzymać się utartych schematów, woli pisać historię lotnictwa na własnych warunkach – bezkompromisowo, precyzyjnie i zawsze z efektem „WOW”. Fani lotnictwa z pewnością pamiętają jego spektakularne, legendarne lądowanie na molo w Sopocie albo na dachu wieżowca Burj Al Arab w Dubaju. Łukasz usiądzie za sterami swojej niesamowitej maszyny Carbon Cub w barwach Red Bulla.

(fot. Łososina Airshow)

Podczas Łososina Airshow zobaczymy w locie Tiger Motha z kolekcji Jacka Mainki – pilota, kolekcjonera i pasjonata historii lotnictwa, który od lat przywraca historyczne konstrukcje polskiemu niebu. Obecność Tiger Motha w Łososinie ma szczególne znaczenie. Lotnicze początki Aeroklubu Podhalańskiego również prowadzą nas do lat 30. – epoki szybowców, pionierów i ludzi, którzy własnymi rękami tworzyli miejsca do latania.

Do grona historycznych maszyn, które pojawią się podczas Łososina Airshow, dołącza kolejny samolot z kolekcji Jacka Mainki – potężny, żółty Harvard T-6. Tym razem za sterami zasiądzie osobiście Jacek Mainka – pilot, kolekcjoner i twórca Latającego Muzeum Polskich Sił Powietrznych 1940–1947. Harvard nie był zwykłym samolotem szkolnym. Nazywano go „Pilot Maker” – twórcą pilotów. To właśnie na nim lotnicy przechodzili zaawansowane szkolenie przed przesiadką do maszyn bojowych. Po lekkich samolotach, takich jak Tiger Moth, Harvard oznaczał wejście na zupełnie inny poziom: mocny silnik, chowane podwozie, większa prędkość i charakterystyka lotu przygotowująca do pilotowania prawdziwych myśliwców. Harvard ma także polski rozdział swojej historii. Na samolotach tego typu szkolili się piloci Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, a maszyny trafiały również do polskich dywizjonów używających Mustangów.

Na Łososina Airshow pojawi się prawdziwa legenda świata śmigłowców – Bölkow Bo 105, za którego sterami zasiądzie Łukasz Świderski. Bo 105 zdecydowanie nie jest zwyczajnym śmigłowcem. Lekka konstrukcja, dwa silniki oraz bezprzegubowy wirnik główny zapewniają mu wyjątkową zwrotność i niezwykle szybką reakcję na ruchy pilota. To właśnie dzięki tym rozwiązaniom maszyna zasłynęła z możliwości wykonywania dynamicznych manewrów, które wcześniej kojarzono głównie z samolotami akrobacyjnymi. W Łososinie za sterami tej unikatowej konstrukcji zobaczymy pilota szczególnie związanego z tym miejscem. Łukasz Świderski jest wychowankiem Aeroklubu Podhalańskiego i do dziś pozostaje jego aktywnym członkiem. To właśnie tutaj rozwijał swoją lotniczą pasję, zdobywał doświadczenie i nadal jest częścią aeroklubowej społeczności. Jego pokaz będzie więc spotkaniem niezwykłej konstrukcji z pilotem, dla którego łososińskie lotnisko jest jednym z najważniejszych miejsc na lotniczej mapie.

Bilety na Łososina Airshow na stronie https://tobilet.pl/rozrywka/lososina-airshow-70-lecie-aeroklubu-podhalanskiego.html

Więcej informacji na stronie wydarzenia https://www.facebook.com/events/2018447082370930/


Przeczytaj również:
Łososina Airshow – 70 lat Aeroklubu Podhalańskiego

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony