Władze Ukrainy: w wypadku samolotu na Krymie zginął dowódca lotnictwa rosyjskiej Floty Północnej
W katastrofie samolotu, który rozbił się 31 marca na okupowanym przez Rosję Krymie, zginął dowódca korpusu lotniczego rosyjskiej Floty Północnej i sześciu oficerów jej sztabu – powiadomił w czwartek szef ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko.
„Na pokładzie rosyjskiego samolotu An-26, który 31 marca rozbił się na tymczasowo okupowanym Krymie, znajdował się generał-porucznik Aleksandr Iwanowicz Otroszczenko” – napisał Kowałenko w komunikatorze Telegram.
Wyjaśnił, że Otroszczenko był dowódcą mieszanego korpusu lotniczego Floty Północnej, a podczas lotu towarzyszyło mu sześciu oficerów sztabu Floty Północnej. „Według doniesień wszyscy zginęli” – podkreślił szef CPD, które działa przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy.
1 kwietnia media poinformowały, że w katastrofie An-26, który rozbił się dzień wcześniej, zginęło 23 pasażerów i sześciu członków załogi. Te doniesienia potwierdziło rosyjskie ministerstwo obrony. Zapewniło, że „nie było żadnego uderzenia w samolot”, a jako przyczynę katastrofy wskazano problemy techniczne.
Portal Ukrainska Prawda przekazał, że według informacji blogera wojskowego Fighterbomber, blisko związanego z rosyjskimi siłami powietrznymi i kosmicznymi, nieco wcześniej na Krymie rozbił się rosyjski bombowiec Su-34.
Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych (SBS), major Robert „Madiar” Browdi, poinformował dodatkowo w czwartek, że w nocy z 1 na 2 kwietnia na Krymie zniszczona została baza ciężkich dronów Orion wraz z czterema maszynami tego typu, samolot An-72 oraz stacja radiolokacyjna rosyjskich wojsk.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ rtt/