Przejdź do treści
Źródło artykułu

Zbyt zmęczeni, by latać, ale nadal za sterami. Raport ECA

Trzech na czterech pilotów europejskich linii lotniczych doświadczyło mikrosnu w kokpicie, a niemal jedna czwarta regularnie wykonuje loty mimo zmęczenia uniemożliwiającego pracę, wynika z raportu "A fatigue survey of European Pilots - 2026".

Wyniki badania przeprowadzonego przez Europejskie Stowarzyszenie Pilotów (ECA) wśród niemal 7200 kapitanów i pierwszych oficerów wskazują m.in. na niewystarczający odpoczynek, presję na wydłużanie czasu służby oraz obawy przed sankcjami za zgłoszenie niezdolności do lotu.

Niemal jedna czwarta pilotów (24%) przyznała, że zazwyczaj kontynuuje wykonywanie lotów, zamiast zgłosić niezdolność do pracy z powodu zmęczenia. Kolejne 16,8% zadeklarowało, że w takiej sytuacji zgłasza chorobę.

W lotnictwie zmęczenie może wynikać z długiego czasu służby, niewystarczającego odpoczynku, nieregularnych grafików i przekraczania stref czasowych, co zaburza naturalny rytm snu organizmu. Stanowi ono istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa, ponieważ może osłabiać zdolność oceny sytuacji, spowalniać reakcje, obniżać czujność i utrudniać reagowanie na nieoczekiwane zdarzenia.

Zgodnie z europejskimi przepisami bezpieczeństwa lotniczego linie lotnicze muszą posiadać systemy służące identyfikowaniu, monitorowaniu i zarządzaniu zmęczeniem załóg.

Badanie przeprowadzone w sierpniu wykazało, że trzy czwarte respondentów w ciągu poprzednich czterech tygodni doświadczyło podczas pilotowania samolotu co najmniej jednego epizodu mikrosnu, czyli krótkiego, mimowolnego zaśnięcia.

Najwyższy poziom występowania mikrosnu zgłaszali piloci pracujący dla linii lotniczych z siedzibą w Irlandii i na Malcie. Ponad jedna trzecia ankietowanych stwierdziła, że nie odpoczywa wystarczająco długo, by zapobiec narastaniu zmęczenia.

Odpowiedzi na pytanie: „Gdy z powodu zmęczenia nie jestem zdolny do wykonywania służby, zazwyczaj…”

Mimo powszechnego występowania wyczerpania tylko co trzeci pilot zadeklarował, że zazwyczaj zgłasza niezdolność do służby, gdy jest zmęczony. Połowa przyznała, że w ciągu trzech miesięcy poprzedzających badanie wykonała lot, choć powinna była zgłosić niezdolność do jego wykonania z powodu nadmiernego zmęczenia.

Niemal połowa respondentów stwierdziła, że obawia się negatywnych konsekwencji ze strony kierownictwa w przypadku zgłoszenia niezdolności do pracy z powodu zmęczenia. Zaledwie 11,9% ufało funkcjonującemu w ich linii systemowi zgłaszania zmęczenia.

Ian Holder, dyrektor zarządzający firmy doradczej Baines Simmons, zajmującej się bezpieczeństwem lotniczym, powiedział, że wyniki pokazują utrzymujące się różnice w sposobie zarządzania zmęczeniem przez linie lotnicze i organy krajowe.

– To badanie pokazuje, jak europejscy piloci doświadczają w praktyce zarządzania ryzykiem związanym ze zmęczeniem – powiedział.

Podkreślił, że wyniki odzwierciedlają bezpośrednie doświadczenia pilotów, a nie stanowią bezpośredniego pomiaru poziomu bezpieczeństwa lotniczego. Zaznaczył jednak, że powtarzalność wyników na przestrzeni trzech lat wskazuje obszary wymagające uwagi.

Holder wskazał Finlandię i Niderlandy jako przykłady dowodzące, że można zbudować kulturę organizacyjną bardziej sprzyjającą zgłaszaniu zmęczenia.

Odpowiedzi na pytanie: „Gdy z powodu zmęczenia nie jestem zdolny do wykonywania służby, zazwyczaj…”, według kraju wydania certyfikatu przewoźnika lotniczego (AOC). Kraje na osi X uporządkowano według odsetka pilotów pracujących dla przewoźników posiadających AOC wydany w danym kraju, którzy deklarują zgłaszanie niezdolności do służby z powodu zmęczenia

Piloci pracujący dla przewoźników z siedzibą w Irlandii i na Malcie należeli do grup najczęściej obawiających się represji ze strony kierownictwa i najmniej ufających systemom zgłaszania.

Odsetek pilotów deklarujących wykonywanie lotów mimo zmęczenia był wyższy w Hiszpanii, Irlandii i Francji. Dwóch na pięciu pilotów pracujących dla linii z siedzibą w Hiszpanii oraz jedna trzecia zatrudnionych u przewoźników z Irlandii i Francji przyznało, że zazwyczaj lata mimo zmęczenia. Dla porównania wśród pilotów linii z siedzibą w Wielkiej Brytanii deklarował tak zaledwie co dziesiąty.

Tylko 15,6% pilotów przewoźników niskokosztowych uważało, że ich linia dobrze zarządza ryzykiem związanym ze zmęczeniem. Wśród pilotów operatorów ACMI, czyli firm udostępniających innym liniom samoloty wraz z załogą, obsługą techniczną i ubezpieczeniem w ramach tzw. wet leasingu, odsetek ten wynosił 18,6%.

Niemal dwóch na pięciu pilotów stwierdziło, że w miesiącu poprzedzającym badanie przynajmniej raz skorzystało z uprawnień dowódcy do wydłużenia czasu służby załogi lub skrócenia odpoczynku w wyjątkowych okolicznościach, określanych jako "commander’s discretion".

Jednak niemal 70% wyraziło obawy związane z odmową wydłużenia służby. Sugeruje to, że rozwiązaniu przeznaczonemu na wyjątkowe sytuacje może towarzyszyć znaczna presja na załogi lotnicze. Największe obawy zgłaszali piloci przewoźników niskokosztowych i operatorów wet leasingu, a także osoby pracujące dla linii zarejestrowanych w Irlandii i na Malcie.

Kapitan Tanja Harter, przewodnicząca ECA, powiedziała, że linie lotnicze i organy regulacyjne powinny wziąć odpowiedzialność za ten problem, zamiast pozostawiać zarządzanie ryzykiem samym pilotom.

Tabela: Odpowiedzi na pytanie: „Gdy z powodu zmęczenia nie jestem zdolny do wykonywania służby, zazwyczaj…”, według kraju wydania certyfikatu przewoźnika lotniczego (AOC)

– Nie można po prostu zostawić tego nam, pilotom, gdy jesteśmy w kokpicie i oczekuje się od nas bezpiecznego dowiezienia pasażerów do celu – powiedziała.

Zaapelowała do Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) o wzmocnienie zasad zarządzania zmęczeniem oraz dopilnowanie, by linie przestrzegały wymogów dotyczących zgłaszania zmęczenia bez obawy przed karą i właściwego stosowania uprawnień dowódcy do wydłużania służby.

– Czekanie kolejnych trzech lat, by przekonać się, że nic się nie zmieniło, po prostu nie wchodzi w grę – powiedziała Harter. – Problemy zostały zidentyfikowane, rozwiązania istnieją, a my, jako europejska społeczność pilotów, jesteśmy gotowi wnieść swój wkład. Teraz potrzebna jest polityczna wola działania, dodała.

Pełny tekst raportu "A fatigue survey of European Pilots - 2026" dostępny jest tutaj (LINK)

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony