Siły Powietrzne USA przywracają wycofany z eksploatacji bombowiec B-1B
B-1B Lancer Sił Powietrznych USA, który został wycofany ze służby w 2021 r., powrócił do czynnej służby po prawie dwóch latach postoju w pustynnym magazynie samolotów. Siły Powietrzne USA dążą do utrzymania swojej starzejącej się floty bombowców w powietrzu do końca lat 30. XXI wieku.
Samolot o znakach burtowych 86-0115 niedawno opuścił bazę lotniczą Tinker w Oklahomie po tym, jak ekipy techniczne przywróciły go do stanu gotowości bojowej.
Bombowiec był przechowywany w 309. Aerospace Maintenance and Regeneration Group w bazie lotniczej Davis-Monthan w Arizonie, lepiej znanej jako składowisko. B-1B powrócił do bazy lotniczej Dyess w Teksasie, gdzie będzie pełnił funkcję nowego flagowego statku powietrznego 7. Pułku Bombowego.
Samolot otrzymał nazwę Apocalypse II na cześć załogi B-24J Liberator z II wojny światowej, zestrzelonego nad Birmą 1 grudnia 1942 r.
Powrót stanowi rzadką zmianę kursu dla samolotu, który został już wycofany z czynnej floty. Siły Powietrzne wycofały ze służby 17 B-1B w 2021 r., starając się zmniejszyć presję na konserwację pozostałych samolotów i przygotować się na ostateczne wejście do służby B-21 Raider.
Cztery z wycofanych z eksploatacji B-1B były utrzymywane w stanie umożliwiającym ich renowację w razie potrzeby.
Renowacja samolotu rozpoczęła się na dobre w lipcu 2024 r., kiedy samolot przeleciał z Davis-Monthan do Tinker w celu przeprowadzenia prac serwisowych. Przedstawiciele Sił Powietrznych poinformowali, że działania te wymagały szeroko zakrojonej koordynacji między zespołami technicznymi, inżynierami i przedstawicielami programu.
Powrót samolotu następuje w momencie, gdy Siły Powietrzne ponownie oceniają, jak długo będą musiały utrzymywać B-1B w służbie. Przewidywano, że bombowiec zostanie wycofany ze służby na początku lat 30. XXI wieku, wraz z wprowadzeniem do floty B-21, ale najnowsze dokumenty budżetowe pokazują, że siły zbrojne planują obecnie utrzymać w użyciu do 2037 r. co najmniej kilka B-1B.
B-21 Raider, zbudowany przez Northrop Grumman, to bombowiec stealth nowej generacji Sił Powietrznych USA. Samolot został zaprojektowany do przenoszenia broni konwencjonalnej i jądrowej, z czasem zastępuje starzejące się bombowce B-1B i B-2 oraz stanowi trzon przyszłej floty uderzeniowej dalekiego zasięgu. B-21 odbył swój pierwszy lot w 2023 r. i obecnie przechodzi testy w locie, ale wciąż brakuje lat do jego wdrożenia w dużych ilościach.
Siły Powietrzne planują w ciągu najbliższych kilku lat wydać setki milionów dolarów na modernizację B-1. B-52 jest modernizowany do utrzymywania w służbie do lat 50. XXI wieku, niewielka flota B-2 pozostaje w użyciu, a B-21 wciąż zmierza do służby operacyjnej.
B-1B Lancer został zbudowany przez Rockwell International, którego dział obronny i lotniczy stał się później częścią Boeinga. B-1B wszedł do służby po raz pierwszy w latach 80. XX wieku jako naddźwiękowy bombowiec przeznaczony do misji dalekiego zasięgu.
Samolot nie przenosi już broni jądrowej, ale pozostaje jedną z głównych konwencjonalnych platform uderzeniowych Sił Powietrznych.
Komentarze