Linie American Airlines odwołują loty z powodu niedoboru pilotów

B737 MAX 8 American Airlines (fot. nbcdfw.com)

Linie American Airlines odwołały setki rejsów z powodu braku załóg, przeglądów technicznych i innych problemów, podczas gdy zapotrzebowanie na podróże lotnicze wzrasta do poziomu sprzed pandemii. Przykładowo, 20 czerwca odwołane zostało 6% rozkładu zaplanowanego przez American, czyli 180 lotów.

Około połowa z nich była skasowana z powodu braku możliwości obsadzenia rejsów, co stało się na tyle dużym problemem, że do połowy lipca przewoźnik będzie musiał zredukować siatkę połączeń. Do skasowania ostatnich lotów doprowadziły również niekorzystne warunki atmosferyczne, które nałożyły się niewiarygodnie szybki wzrost popytu na podróże lotnicze. Zła pogoda spowodowała także, że wiele załóg lotniczych nie mogło dotrzeć do miejsc, z których miały wykonać loty.

Dennis Tajer, rzecznik stowarzyszenia Allied Pilots Association, które reprezentuje około 15 tys. amerykańskich pilotów, powiedział, że American Airlines powinny z wyprzedzeniem oferować więcej nadgodzin, aby zachęcić personel do ich wykonywania, a także zapewnić większą elastyczność grafików w celu pokrycia niedoborów kadrowych. „Próbują założyć plaster na coś, co wymaga szwów” – powiedział Tajer, który jest również kapitanem B737. Linie American spodziewają się, że w drugim kwartale tego roku liczba wykonywanych lotów będzie mniejsza o 20 do 25 % w porównaniu do 2019 r., w United ma to być ok 46 %, a w Delta 32 % mniej. Tymczasem linie Southwest Airlines prognozują, że w lipcu wielkość ich przewozów lotniczych będzie zaledwie o 3 % mniejsza niż w 2019 r.

Źródło: yahoo.com
comments powered by Disqus