Przejdź do treści
Źródło artykułu

Czy latanie zimą jest bezpieczne? Co dzieje się na lotnisku

Zima w lotnictwie to czas, kiedy nawet najkrótszy lot wymaga wyjątkowej uwagi. Gdy mróz maluje szron na pasach startowych, a śnieg i mgła ograniczają widoczność, przygotowanie samolotu do startu staje się prawdziwym wyzwaniem.

Na lotniskach w regionach o srogich zimach technicy stają przed jednym z najważniejszych zadań – usuwaniem lodu z samolotów, czyli odladzaniem.

Dla pasażerów proces ten pozostaje często niewidoczny. Wsiadając na pokład, rzadko myślimy, że cienka warstwa lodu na skrzydłach może zadecydować o bezpieczeństwie lotu. Tymczasem dla pilotów i zespołów naziemnych to codzienna praca, która bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo podróży.

Oblodzenie vs odladzanie: problem i jego rozwiązanie

W lotnictwie bardzo ważne jest rozróżnienie tych dwóch pojęć:

  • Oblodzenie – proces osadzania się lodu lub szronu na powierzchniach samolotu, takich jak skrzydła, kadłub czy silniki. Stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu.
  • Odladzanie – działania podejmowane przez personel naziemny, aby usunąć lód i przygotować samolot do bezpiecznego startu.

Podsumowując: oblodzenie to problem, odladzanie to jego rozwiązanie.

Dlaczego lód na skrzydłach jest niebezpieczny

Oblodzenie może pojawić się niemal na każdej powierzchni samolotu – skrzydłach, kadłubie, ogonie czy wlotach silników. Nawet cienka warstwa lodu zaburza aerodynamikę, zmniejsza siłę nośną skrzydeł i wydłuża drogę startową.

Dlatego żadna maszyna nie może startować z oblodzonymi powierzchniami.

Jak działa odladzanie

Proces odladzania (fachowo de-icing) obejmuje kilka etapów:

  1. Inspekcja techniczna – sprawdzenie skrzydeł, kadłuba, silników i innych newralgicznych miejsc pod kątem lodu i szronu.
  2. Spryskiwanie płynem odladzającym – używa się specjalnych płynów glikolowych (typ I do natychmiastowego odlodzenia, typ II i III do zabezpieczenia przed ponownym oblodzeniem).
  3. Kontrola końcowa – upewnienie się, że wszystkie powierzchnie są czyste; dopiero wtedy samolot może bezpiecznie wystartować.

Kto stoi za bezpiecznym startem zimą

Odladzanie wykonuje wyspecjalizowany personel naziemny, obsługujący ciężki sprzęt – samochody z podnośnikami i dyszami do rozpylania płynów odladzających.

Każdy ruch jest precyzyjnie zaplanowany, bo od dokładności zależy bezpieczeństwo pasażerów i całego lotu.

Dlaczego odladzanie jest tak ważne

Nieodlodzony samolot w zimowych warunkach to poważne zagrożenie. Nawet cienka warstwa lodu może zaburzyć równowagę maszyny, wydłużyć drogę startową i zwiększyć ryzyko wypadku.

Dlatego proces odladzania jest obowiązkowy i stanowi integralną część procedur bezpieczeństwa na wszystkich lotniskach w strefach zimowych.

Zimowe loty z problemami dla pasażerów

Nie każde opóźnienie lub odwołanie lotu zimą jest winą linii lotniczych. Warunki atmosferyczne, takie jak mróz, śnieżyca czy lód na pasach startowych, są traktowane jako przyczyny nadzwyczajne zgodnie z Rozporządzeniem (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady UE.

W takich sytuacjach pasażerowie mają prawo do informacji o opóźnieniu lub zmianie lotu, a także do opieki na lotnisku, w tym posiłków i zakwaterowania, jeśli jest to konieczne.

Rekompensaty finansowe nie przysługują, jeśli przyczyną jest ekstremalna pogoda.

Ciekawostki z lotnisk w mroźnej aurze

  • Samolot może zostać odlodzony kilkukrotnie, jeśli w krótkim czasie pojawi się nowy szron.
  • Płyny odladzające są podgrzewane do temperatury 60–80°C, aby skutecznie usuwać lód, nie uszkadzając powierzchni samolotu.
  • Zespoły odladzania pracują w ekstremalnych warunkach – mróz, wiatr i śnieg nie przerywają procedur bezpieczeństwa.

Zima na lotnisku to nie tylko mróz, śnieg i opóźnienia. To przede wszystkim precyzyjna praca zespołów technicznych, które dbają o bezpieczeństwo każdego lotu.

Odladzanie samolotów jest kluczowym procesem, dzięki któremu pasażerowie mogą dotrzeć do celu bezpiecznie, nawet w najtrudniejszych warunkach pogodowych.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony