Rząd Korei Płd.: w Dubaju pozostają tysiące naszych obywateli; rozważamy plany ewakuacji
Około 2 tys. obywateli Korei Płd. utknęło w Dubaju wraz z zamknięciem przestrzeni powietrznej w związku z operacją Izraela i USA przeciw Iranowi – poinformowała we wtorek agencja Yonhap. Seul analizuje możliwość wysłania transportu po swoich obywateli; koncerny rozpoczęły relokację pracowników.
– Obecnie w 13 krajach Bliskiego Wschodu przebywa około 21 tys. naszych obywateli – poinformował deputowany rządzącej Partii Demokratycznej Kim Jung Be po konsultacjach z urzędnikami MSZ, dodając, że trwają prace nad koordynacją ich powrotu przez państwa, w których nie wprowadzono blokady lotów.
Sytuacja dotknęła głównie turystów w Dubaju oraz pracowników koreańskich koncernów. Samsung Electronics ewakuował już swój personel z Iranu i Izraela do bezpieczniejszych baz w Egipcie, Jordanii oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Poza tym część pracowników w Iraku i Katarze przeszła na system pracy zdalnej.
Napięcie w regionie zagraża również szlakom handlowym. W pobliżu Cieśniny Ormuz znajduje się ok. 30 południowokoreańskich statków handlowych. Ministerstwo ds. Oceanów nakazało jednostkom, by udały się na bardziej bezpieczne wody. Największy armator, HMM, zatrzymał jeden z kontenerowców w porcie w Dubaju.
Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek wieczorem zamknięcie cieśniny Ormuz i zagroziła, że podpali każdą jednostkę próbującą przepłynąć przez ten szlak. Eskalacja jest efektem rozpoczętych w sobotę rano przez Izrael i USA ataków na cele w Iranie. W odpowiedzi Teheran zaatakował cele w Izraelu i kilku państwach Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ piu/