Rezygnacja z megalotniska w Meksyku rozpocznie kryzys?

Mexico City International Airport - projekt (fot. Foster + Partners/archinect.com)

W czterodniowym referendum w sprawie nowego portu lotniczego w stolicy Meksyku ponad 70% z głosujących opowiedziało się za wstrzymaniem budowy megalotniska. Sprawa byłaby jasna, gdyby nie frekwencja, która wyniosła poniżej… jednego procenta uprawnionych. Skutki wstrzymania inwestycji mogą być znacznie poważniejsze niż 10,5 mld strat bezpośrednich.

Nowo wybrany prezydent kraju Andrés Manuel López Obrador jest powszechnie nazywany przez jego inicjały AMLO. Podczas kampanii jego główne propozycje polityczne obejmowały plany anulowania budowy nowego lotniska w stolicy państwa.

Aby nie podejmować złych decyzji, najlepiej wcześniej pytać – mówił prezydent elekt, ogłaszając chęć przeprowadzenia referendum – Meksykanie nie są niedojrzali. To inteligentny, mądry naród, więc użyjemy najbardziej z demokratycznych metod – dodawał.

Rezygnacja z budowy nowego lotniska będzie skutkowała stratami finansowymi. Inwestycja jest już realizowana od trzech lat. Pierwsza faza projektu – w tym terminal obsługujący 68 milionów pasażerów rocznie i trzy pasy startowe – miała zostać ukończona w 2020 roku.

Cały artykuł czytaj na stronie www.rynek-lotniczy.pl

Źródło: rynek-lotniczy.pl
comments powered by Disqus