Twinfox część I – od Leonardino do Eurofly
Twinfox jest esencją idei samolotu ultralekkiego: prostego i podporządkowanego przede wszystkim przyjemności latania. Na tym tle wiele współczesnych konstrukcji, które wpisują się w ramy ograniczeń klasy do 600 kg MTOM, coraz bardziej oddala się od pierwotnej idei UL. W pogoni za osiągami, komfortem i wyposażeniem powstają samoloty, które formalnie mieszczą się w tej klasie, ale coraz mniej przypominają maszyny, dla których została ona stworzona.
Twinfox to dwumiejscowy, jednosilnikowy samolot ultralekki w układzie górnopłata, produkowany przez włoską firmę Eurofly. Samolot cechuje się konfiguracją napędu ze śmigłem pchającym, układem miejsc w tandemie, otwartą kabiną z owiewką chroniącą przed strugami powietrza. Konstrukcja wykorzystuje kratownice ze stalowych rur spawanych i duraluminiowych skręcanych. Twinfox jest w zasadzie dwuosobową wersją modelu Minifox.
Korzenie Twinfoxa – od Leonardino do Eurofly
Dzisiaj, gdy samoloty klasy do 600 kg MTOM coraz częściej przypominają zmniejszone wersje maszyn certyfikowanych według EASA, a osiągami często nawet je przewyższają, pojawienie się Eurofly Twinfox może wydawać się anachronizmem. Włoski dwumiejscowy samolot ultralekki zamiast walczyć o osiągi i komfort, proponuje coś podstawowego: źródłowe doznanie lotu.
Nie ma tu kompozytowej struktury węglowo – aramidowej, profili laminarnych, segmentowych klap szczelinowych, chowanego podwozia, ponad 100-konnej jednostki napędowej z wtryskiem paliwa, turbosprężarki, przestawialnego w locie śmigła ani kabiny przypominającej wnętrze komfortowego samochodu. Jest za to lotnicza esencja: lekka, przemyślana konstrukcja, duża powierzchnia nośna, sprawdzone rozwiązania, silnik o odpowiedniej mocy i ogromna ilość powietrza wokół pilota. To samolot zbudowany wokół idei, którą firma Eurofly nazywa minimalizmem latania.
Aby zrozumieć Twinfoxa, trzeba cofnąć się o ponad czterdzieści lat do czasów, gdy założyciel firmy Eurofly, Giuseppe Baggio, zbudował pierwsze własne skrzydła z napędem. Giuseppe zainteresował się lataniem już w latach 70 i jego pierwszą konstrukcją był własnoręcznie zbudowany Leonardino, będący eksperymentalnym i innowacyjnym rozwinięciem idei skrzydła Rogallo. Była to epoka, w której granica pomiędzy eksperymentem, samodzielną budową, gotowym statkiem powietrznym i lataniem była znacznie mniej wyraźna niż dzisiaj.
Cały artykuł czytaj na stronie https://zasterami.pl
Komentarze