Szkolenie na lotnisku Babice

ULC nagłówek pisma
Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał Decyzję w sprawie wprowadzenia ograniczeń w lotach szkoleniowych na lotnisku Babice.

Decyzja Prezesa ULC zobowiązuje działające na lotnisku Babice ośrodki szkolenia lotniczego ubiegające się o zgodę na prowadzenie szkolenia do wykazania poprzez wprowadzenie odpowiednich zapisów do dokumentów regulaminowych, że szkolenie w zakresie lotów po kręgu i samodzielnych realizowane będzie w miejscu zgodnym z wymaganiami określonymi z Załączniku 1 do JAR FCL 1.125, pkt.6.

Do czasu spełnienia powyższych warunków zatwierdzenia szkoleń będą wydawane z ograniczeniem wyłączającym loty szkoleniowe w kręgu nadlotniskowym lotniska Babice.

Decyzja dostępna do ściągnięcia ze strony ULC





Przypis redakcji: Amdt.1, 01.06.00; Amdt.4, 01.09.05, Amdt.5, 01.03.06


Źródło: Urząd Lotnictwa Cywilnego
comments powered by Disqus

Komentarze

W mojej opinii lotnisko EPBC spełnia wszystkie wymagania JAR FCL 1.125 pkt 6. Nie ma tam ani słowa na temat kształtu (że musi być prostokąt o odpowiednich proporcjach) czy wymiarów kręgu. W Niemczech zwłaszcza, na bardzo wielu lotniskach gdzie odbywa się szkolenie, ze względów antyhałasowych, kształt kręgu bywa bardzo, bardzo różny od kształtu prostokąta. Uczeń-pilot od początku powinien być zaznajomiony z lataniem po takim kręgu.

Może problem wynika z tego, że urzędnicy z ULC ciągle dużo lepiej znają rosyjski niż angielski?

OK. Tor startu... no dobra. A czasem to nie jest nie jest tak, że jeśli samolot (nie transportowy) uzyskał certyfikat EASA (zgodny z JAR np23) to musi dysponować gradientem wznoszenia 4% dla wszystkich siników pracujących a jednego niepracującego jakieś 1,5%. Ale wsttartujmy Cessną 172. Na "krytycznym" kierunku 28 z EPBC. Przed nami, za pasem jest las. Ok. Załóżmy, że jest 40C, wieje 4kt w ogon a elewacja 1000ft AMS i co. długość startu wynosi dla 2400lbs 854m. A to oznacza że 854m od rozpoczęcia startu znajdę się na wysokości 50ft lub 15m z prędkością 54kt. Dalej już inna tabelka. Ta publikuje tylko prędkość wznoszenia i jej zmiany w zależności od temperatury np dla 2000ftAMSL i 40C dostaję 76kt i 625fpm i tyle. czyli na każdą sekundę przelatuję około 40 m w poziomie i 3 m z groszkiem w pionie. Pas ma 1300 m czyli w przybliżeniu nad końcem pasa znajdę się 50 ft (854m) + 100 ft (446m) redukuję wszystko o 10% tak dla pewności i wychodzi, że nad końcem betonu będę na wysokości 135 ft czyli 45 metrów a do jedynej przeszkody czyli drzew mam jeszcze spory kawałek bo innych przeszkód pod torem lotu nie ma. Oczywiście cały czas się wznosimy. No ale gdyby dokładnie tuz za progiem było drzewo to mogłoby ono mieć 135-50=85 ft czyli jakieś 28 metrów aby mnie na C172 limitowało zgodnie z tymi "wytycznymi" ULC. Wiem, topole dorastają do 35m, rekordzistka ma 43m (w Warszawie), sosny do 80 m ...tylko tam takich drzew nie ma i albo je trzeba przesadzić albo wymyśleć inną metodę na lotników z Babic bo każdy certyfikowany samolot spełnia te warunki na EPBC panowie. Spokojnie poczekajmy jak podrośnie las jakieś kolejne 15 -20 lat i spróbujcie raz jeszcze. Co tu udowadniać? Obliczenia mocno przybliżone sorry ale po prostu już nie mogę...

ale się zaparli. Nawet kosztem kolejnego błazeństwa na oczach tłumów. Panie Kruszyński, czy Pan wie co Pan podpisuje?

zatem jeśli nie Babice - nie znam lotniska w Polsce spełniającego powyższe wymogi

"Czasem lepiej milczeć, i tylko wyglądać na idiotę" Komunikat na stronie ULC mówi o decyzji administracyjnej a wcale taką decyzja nie jest. Jest za to zupełnie pozbawionym sensu bełkotem i kolejnym dowodem niekompetencji. A przecież zupełnie inne były ustalenia pomiędzy Przezesami ULC i AOPA.
Cytat z kpa
Art. 107. § 1. Decyzja powinna zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Decyzja, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego lub skarga do sądu administracyjnego, powinna zawierać ponadto pouczenie o dopuszczalności wniesienia powództwa lub skargi.
§ 2. Przepisy szczególne mogą określać także inne składniki, które powinna zawierać decyzja.
§ 3. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.

Nie chce się czepiać ale ... gdzie w Załączniku nr 1 do JAR-FCL 1.125 ppt 6 jest jakakolwiek mowa o kręgu nadlotniskowym o którym pisze ULC do ośrodków szkolenia ?!

Jak widać decyzja urzędu nie musi być logiczna, słuszna itd - ona musi być administracyjna (arbitralna) i urząd musi do niej mieć prawo. Urząd może każdego zawiesić bo ma takie prawo, a wiadomo, że odwoływanie się latami to śmierć dla ośrodków. Nienawiść jaką żywi urząd (a może paru panów) do środowiska zaślepia. To jakiś Chuck Norris powinien zapytać urzędników, czy był chociaż jeden przypadek odmowy wpuszczenia urzędnika na lotnisko w ciągu długoletniej historii? Prawie co dzień są tam są urzędnicy - przyjmując egzaminy, szkoląc, audytując ośrodki, organizacje techniczne, CAMO, FIS, nadając klasy, ... . Taki argument to kpina w biały dzień. Wydaje mi się że całą sprawą należy zainteresować EASA, bo to pośrednio w jej imieniu Panowie uprawiają tą politykę. Jeżeli to lotnisko nie spełnia wymogów, to z zatwierdzonych jakie spełnia? Może zamiast zbierać się na lotnisku, należy zebrać się pod Urzędem i niech na te pytania odpowie Prezes ULC - tylko na Boga nie róbmy tego pod hasłem ratowania lotniska - bo tekst odpowiedzi będzie prosty taki jak był - nikt go nie zamyka i co gorsza ma rację- hasło powinno być raczej " Koniec z bezprawiem ULC".

Haha - na bazie tego dokumentu JAR, to akurat EPBC jest ostatnim lotniskiem jakiego należy się czepiać i robić analizy. Więc proponuję panom destruktorom zarządanie przygotowania analiz dla wszystkich ośrodków.... no dobra kompromis, bez tych które mają się obłowić i/lub są koledzy szwagra lub pracują na fragment etatu pracownicy ULC - bo z czegoś żyć trzeba - czasy cięzkie.