Przejdź do treści
Źródło artykułu

Rudniki: dwa oświadczenia i pięć rozbieżności. Zapytaliśmy o szczegóły

19 sierpnia 2026 r. zarówno Aeroklub Polski, jak i Aeroklub Częstochowski opublikowały obszerne oświadczenia dotyczące przyszłości Lotniska Częstochowa–Rudniki (linki do obu oświadczeń pod artykułem). Obie organizacje deklarują ten sam cel: zachowanie lotniczego charakteru Rudnik, jednak przedstawiony przez nie obraz sytuacji w kilku istotnych punktach wyraźnie się różni.

Oba stanowiska zawierają rozbieżności dotyczące konkretnych faktów i liczb. Aeroklub Polski wskazuje m.in. na około 170 ha prywatnego terenu objętego wypowiedzianą umową, podczas gdy Aeroklub Częstochowski mówi o około 208 ha i podkreśla, że obszar ten obejmuje betonową drogę startową DS1.

Inaczej przedstawiany jest również zakres propozycji utworzenia spółki w formule 33/33/33. Aeroklub Polski wskazuje ją jako przykład przedstawionej przez właściciela możliwości dalszej współpracy, która została odrzucona przez Aeroklub Częstochowski. Ten z kolei wyjaśnia, że propozycja miała dotyczyć 50 ha, a jej nieprzyjęcie nie oznaczało rezygnacji z dalszych negocjacji.

Rozbieżności dotyczą także znaczenia tzw. „Planu B”, czyli możliwości dalszej działalności na terenie pozostającym w dyspozycji Aeroklubu Częstochowskiego. Aeroklub Polski wskazuje ten wariant jako dowód, że działalność lotnicza może być kontynuowana, natomiast Aeroklub Częstochowski podkreśla, że funkcjonowanie na około 10% obecnego kompleksu oznaczałoby istotne ograniczenie operacji i nie byłoby równoznaczne z zachowaniem lotniska w obecnym kształcie.

Kolejnymi kwestiami wymagającymi wyjaśnienia są status terenu prezentowanego w bazie inwestycyjnej PAIH oraz przebieg rozmów Aeroklubu Polskiego z właścicielem nieruchomości i władzami gminy. W tym ostatnim przypadku strony odmiennie przedstawiają nie tyle samo prawo AP do prowadzenia rozmów, ile kwestię udziału Aeroklubu Częstochowskiego w spotkaniach dotyczących przyszłości Rudnik.

Ponieważ są to tematy, które mogą mieć bezpośrednie znaczenie dla tego, jak Lotnisko Częstochowa–Rudniki będzie mogło funkcjonować po 31 grudnia 2026 r., postanowiliśmy zwrócić się do stron z dodatkowymi pytaniami, aby możliwie precyzyjnie wyjaśnić najważniejsze rozbieżności i oddzielić różnice w ocenie sytuacji od różnic dotyczących samych faktów.

Pytania zadane AC i AP przez redakcję dlapilota.pl:

  1. 170 ha czy 208 ha – jakiej powierzchni faktycznie dotyczy wypowiedzenie? Jaka dokładnie powierzchnia jest objęta wypowiedzeniem, z jakich dokumentów wynikają obie wartości oraz jaka część funkcjonalnego obszaru lotniska rzeczywiście utraci obecny tytuł prawny 31 grudnia 2026 r.
  2. Czego dokładnie dotyczyła propozycja spółki 33/33/33? Które konkretnie 50 ha obejmowała propozycja, czy znajdowała się na nich infrastruktura pozwalająca zachować lotnisko w obecnym lub zbliżonym kształcie oraz jakie prawa i obowiązki miały przysługiwać poszczególnym wspólnikom.
  3. Oferta inwestycyjna PAIH – czy rzeczywiście zagraża lotniczej przyszłości Rudnik? Jakie dokładnie działki znalazły się w ofercie, jaka jest ich powierzchnia i proponowane przeznaczenie, czy obejmują DS1, pole ruchu naziemnego albo powierzchnie związane z podejściami oraz czy oferta świadczy jedynie o poszukiwaniu inwestora, czy rzeczywiście zakłada wykorzystanie terenu w sposób kolidujący z funkcją lotniczą.
  4. Co naprawdę oznacza „Plan B” i działalność na około 10% terenu? Jakie operacje rzeczywiście można byłoby wykonywać na tym terenie, z jakich dróg startowych i infrastruktury można byłoby korzystać, jakie ograniczenia wynikałyby z przepisów i certyfikacji oraz czy taki wariant można jeszcze określać jako zachowanie Lotniska Rudniki, czy raczej jako zachowanie ograniczonej działalności lotniczej Aeroklubu.
  5. Co wydarzyło się podczas organizowania rozmów AP z właścicielem i samorządem? jak spotkanie zostało przedstawione poszczególnym uczestnikom, czy AP występował wyłącznie we własnym imieniu, czy mógł być postrzegany jako reprezentant szerszego środowiska lotniczego, czego dokładnie dotyczyła rozmowa oraz dlaczego AC nie został do niej dopuszczony.

Stanowisko Serafiny Ogończyk-Mąkowskiej, Prezes Aeroklubu Polskiego.

W przesłanej do redakcji odpowiedzi, Serafina Ogończyk-Mąkowska, Prezes Aeroklubu Polskiego podkreśla, że nie traktuje Aeroklubu Częstochowskiego jako strony przeciwnej, a działania obu organizacji mają prowadzić do tego samego celu, tj. zachowania lotniczego charakteru Rudnik i wypracowania trwałego modelu funkcjonowania lotniska. AP wskazuje przy tym na istniejącą współpracę pomiędzy organizacjami: Aeroklub Częstochowski korzysta m.in. z samolotów Aeroklubu Polskiego, jego Dyrektor Generalna Anna Messyasz zasiada w Zarządzie AP, a należąca do Aeroklubu Polskiego spółka Aeropartner pełni funkcję zarządzającego Lotniskiem Rudniki.

Aeroklub Polski nie zamierza natomiast rozstrzygać szczegółowych kwestii dotyczących powierzchni 170 lub 208 ha, granic poszczególnych działek, zakresu tzw. „Planu B” czy przebiegu wcześniejszych negocjacji Aeroklubu Częstochowskiego z właścicielem nieruchomości. Zdaniem AP pytania te powinny być kierowane przede wszystkim do Aeroklubu Częstochowskiego, który uczestniczył w tych ustaleniach. Informację o propozycji utworzenia spółki i podziale udziałów Aeroklub Polski otrzymał od AC, natomiast sam fakt przedstawienia takiej propozycji miał zostać potwierdzony również przez właściciela terenu.


Odpowiedzi nadesłane przez Zarząd Aeroklubu Częstochowskiego:

1. 170 ha czy 208 ha? 

Wypowiedzenie dotyczy całej umowy z 1 grudnia 2021 r., która odwołuje się do czterech ksiąg wieczystych obejmujących łącznie 272,7885 ha. Nie cała ta powierzchnia wchodzi jednak w skład funkcjonalnego obszaru lotniska, wynoszącego około 232,623 ha. 

Po odjęciu 7,0204 ha będących własnością Aeroklubu oraz działki 672/2 o powierzchni 17,3954 ha, do której Aeroklub ma wpisane w księdze wieczystej prawo nieodpłatnego użytkowania na czas nieoznaczony, Aeroklub utraci umowną podstawę korzystania z około 208,2 ha funkcjonalnego obszaru lotniska. 

Liczba 171,4160 ha dotyczy wyłącznie jednej nieruchomości objętej odrębnym postępowaniem egzekucyjnym i wyceną. Nie jest to powierzchnia objęta całą wypowiedzianą umową. 

2. Czego dotyczyła propozycja spółki 33/33/33? 

Przedstawiona koncepcja zakładała utworzenie spółki z udziałem trzech wspólników, z których każdy miał posiadać po 33% udziałów. Właściciel miał wnieść około 50 ha gruntu, Aeroklub Częstochowski – swój teren wraz z hangarami i zapleczem, natomiast trzeci inwestor miał zapewnić środki finansowe na inwestycje. Tożsamości tego inwestora nam nie przedstawiono. 

Nie otrzymaliśmy mapy dokładnie określającej proponowane 50 ha, dlatego nie mogliśmy zweryfikować, czy obszar obejmowałby całą DS1, jej pas drogi startowej, niezbędne drogi kołowania i powierzchnie podejścia. Nie przedstawiono również projektu umowy spółki, wyceny poszczególnych wkładów, warunków finansowania, zasad zarządzania, praw weta ani gwarancji trwałego zachowania funkcji lotniczej. 

Aeroklub miałby wnieść do spółki swój podstawowy majątek nieruchomy, obejmujący teren, hangary i zaplecze, zachowując jedynie 33% udziałów. Bez dodatkowych zabezpieczeń mógłby zostać przegłosowany przez dwóch pozostałych wspólników. Dlatego propozycja w przedstawionej postaci nie zapewniała trwałej ochrony ani majątku Aeroklubu, ani lotniczej przyszłości Rudnik. Wymagała by również zgody Walnego Zgromadzenia. Zarząd przedstawił tą ofertę na Walnym Zgromadzeniu, została ona odrzucona. 

3. Czy oferta PAIH zagraża lotniczej przyszłości Rudnik? 

Według utrwalonej przez nas treści oferty PAIH nr 24-599 (LINK) jako teren inwestycyjny przedstawiono cały kompleks lotniska, obejmujący nieruchomości kilku właścicieli. Oferta nie zawiera jednak kompletnego i jednoznacznego wykazu działek oraz przysługujących do nich praw. 

W jej zakresie ujęto również teren należący do Aeroklubu Częstochowskiego, bez wyraźnego wskazania, że stanowi on jego własność. Zestawienie zakresu oferty z dokumentacją ewidencyjną wskazuje, że obejmuje ona m.in. działkę 672/3, na której znajduje się większość DS1 i DS3, ich pasów dróg startowych, dróg kołowania i dróg technicznych. 

W ofercie wskazano możliwość przeznaczenia około 80% terenu pod zabudowę obiektami o wysokości do 30 m. Sama publikacja oferty nie przesądza oczywiście o przyszłej zabudowie. Realizacja takiego wariantu na polu ruchu naziemnego lub powierzchniach podejścia byłaby jednak sprzeczna z zachowaniem funkcji lotniczej lotniska. 

4. Co oznacza „Plan B”? 

Plan B opierałby się na działce 672/1 należącej do Aeroklubu oraz działce 672/2 objętej prawem użytkowania – łącznie około 24,4 ha, czyli nieco ponad 10% obecnego kompleksu. 

Działka 672/2 obejmuje większość trawiastej drogi startowej DS2 i jej pasa drogi startowej. Możliwe byłoby zatem rozważenie prowadzenia części operacji szybowcowych, szkoleniowych i wykonywanych lekkimi samolotami. Dokładny zakres takiej działalności mógłby zostać ustalony dopiero po przeprowadzeniu analiz technicznych i uzgodnień z Urzędem Lotnictwa Cywilnego. 

Wariant ten nie obejmowałby DS1, DS3 ani zasadniczej części pola ruchu naziemnego. Wymagałby zmiany Instrukcji Operacyjnej Lotniska, granic części lotniczej. Jest to plan zachowania ograniczonej działalności Aeroklubu, a nie zachowania pełnowartościowego Lotniska Częstochowa–Rudniki. 

5. Rozmowy organizowane przez Aeroklub Polski 

Informację o planowanym spotkaniu uzyskaliśmy od właściciela kluczowych terenów lotniska. Aeroklub Polski nie konsultował z nami zamiaru zorganizowania tego spotkania ani wcześniej nas o nim nie poinformował. 

Po uzyskaniu tej informacji zwróciliśmy się oficjalnie drogą mailową o umożliwienie udziału przedstawicieli Aeroklubu Częstochowskiego, choćby w charakterze słuchaczy. Otrzymaliśmy odpowiedź, że spotkanie ma charakter zamknięty i roboczy, a uczestniczą w nim wyłącznie osoby imiennie zaproszone przez Aeroklub Polski. Naszej prośby nie uwzględniono. 

Aeroklub Polski nie posiadał pełnomocnictwa do reprezentowania Aeroklubu Częstochowskiego ani do podejmowania w jego imieniu ustaleń dotyczących jego praw. Ponieważ nie dopuszczono nas do spotkania, nie możemy bezpośrednio relacjonować jego przebiegu ani ocenić, w jaki sposób cel rozmów został przedstawiony pozostałym uczestnikom. 

Nie kwestionujemy prawa Aeroklubu Polskiego do prowadzenia rozmów we własnym imieniu. Sprzeciw budzi jednak omawianie przyszłości lotniska bez udziału Aeroklubu Częstochowskiego – głównego użytkownika, właściciela części kompleksu oraz podmiotu posiadającego prawa do kolejnych nieruchomości. 

Wątek prokuratury nie dotyczył samego faktu prowadzenia rozmów. Przedstawiciel Aeroklubu Częstochowskiego zastrzegł, że jeżeli doszłoby do naruszenia praw Aeroklubu, sprawa zostałaby zgłoszona do prokuratury. W odpowiedzi prezes spółki Aeropartner oświadczył, że to on skieruje sprawę do prokuratury. Była to warunkowa wymiana zdań dotycząca ewentualnego naruszenia praw Aeroklubu Częstochowskiego. Z Prezesem Aeroklubu Polskiego przedstawicielom Aeroklubu Częstochowskiego nie udało się spotkać.


Czytaj również:
Oświadczenie Aeroklubu Częstochowskiego
Oświadczenie Aeroklubu Polskiego 

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony